21:00· 6 MAJ, 2024
BOISKO #3
Podsumowanie
Pół żartem pół serio możemy napisać, że dopiero zestawienie ze sobą obu drużyn mogło sprawić, że jedna z ekip przełamała fatalną passę. Do momentu rozpoczęcia meczu, obie ekipy mogły się bowiem pochwalić tym, że sumarycznie wygrały dwa z dziewiętnastu spotkań. Co ważne – w obu przypadkach była to wygrana z Pekabexem, z którym żadna drużyna w lidze nie ma prawa przegrać. Samo spotkanie rozpoczęło się lepiej dla ‘Amigos’, którzy do pewnego momentu, popełniali zdecydowanie mniej błędów niż rywale (12-8). Z czasem, mimo dość pokaźnej zaliczki Chilli uznało, że zbudowaną przewagę roztrwonią. I faktycznie – po dobrej zagrywce Kacpra Czyżyka, DNV objęło prowadzenie (16-15), którego jak się później okazało, już nie wypuścili (21-18). Środkowa odsłona wyglądała nieco inaczej. Drużyna z ulicy Łużyckiej w Gdyni już na początku seta prezentowała się lepiej od swoich rywali, co po asie Pawła Krzyżaka, zostało udokumentowane ich prowadzeniem 13-9. Choć strata ‘Amigos’ wynosiła już cztery oczka, team w czerwonych strojach nie zamierzał odpuszczać. Z czasem po jednym z ataków wprowadzonego na parkiet Filipa Kosewskiego, Chilli doprowadziło do wyrównania po 16. Cóż jednak z tego, gdy po chwili cały ich wysiłek został roztrwoniony (21-18). Ostatnia odsłona to partia ‘na otarcie łez’ dla drużyny Grzegorza Walukiewicza. Choć do pewnego momentu zapowiadało się na wyrównaną walkę, która potrwa aż do ostatniego gwizdka w meczu (14-14), to końcowy fragment meczu należał do ‘Amigos’. Podsumowując – była to dziesiąta porażka ‘Amigos’ w obecnym sezonie. Masakra. A DNV? Widać, że z meczu na mecz jest coraz lepiej. Aktualnie team Stanisława Paszkowskiego znajduje się na 11 miejscu i wciąż ma szanse na utrzymanie w trzeciej lidze.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Chilli Amigos
DNV








