19:00· 18 LIS, 2024
BOISKO #3
Podsumowanie
Fakty są takie, że Chilli Amigos śrubuje aktualnie liczbę wygranych spotkań z rzędu i pod tym kątem są niemal najlepsi spośród 48 drużynowej stawki. W poniedziałkowy wieczór zrobili to ponownie i wygrali za komplet punktów z Aqua Volley robiąc gigantyczny krok w kierunku…no właśnie? W jakim kierunku? To, że zakończy się podium rozgrywek, jest już niemal pewne. Aktualnie zastanawiamy się czy możliwy jest bezpośredni awans do trzeciej ligi i to pomimo faktu, że ‘Amigos’ w ostatnim meczu zmierzą się z niepokonanym Krakenem. A Aqua? Cóż – nie wiemy nawet co napisać. Gracze Mateusza Drężka mogą się tłumaczyć problemami kadrowymi w ostatnich meczach, ale na Boga – któż ich nie ma? Nie da się rozegrać całego sezonu tymi samymi ludźmi. Przyczyn porażek i fatalnej dyspozycji drużyny w ostatnich tygodniach upatrujemy gdzie indziej. Ich pewność siebie jest aktualnie tak duża jak największego szkolnego przegrywa na dyskotece szkolnej. Było to widać choćby w pierwszym secie, który o dziwo rozpoczął się od prowadzenia drużyny Mateusza Drężka (12-8). Kiedy dwoma skutecznymi atakami popisał się Krzysztof Gasperowicz, w ‘psychice Aqua Volley pojawił się strach’. Kiedy Chilli Amigos skumali, że u rywali nastąpił ‘incydent kałowy’, ruszyli do ataku. Już po chwili prowadzili 17-14 i po kilku kolejnych akcjach cieszyli się z wygranej seta do 16. W drugiej partii gracze w krwistoczerwonych strojach zafundowali nam…oglądanie rzezi! Już na półmetku seta, dobrze grający gracze Chilli prowadzili 13-6 i wówczas stało się jasne, że to oni wygrają spotkanie. Jak zaplanowali, tak zrobili (21-11). Kiedy zobaczyli, że Aqua to żadna silna drużyna, a zwykłe ‘leszcze’ – cisnęli dalej. No dobra – ci w trzecim secie chociaż pozorowali, że im zależy. Sił wystarczyło im jednak tylko do połowy seta (11-9). Po chwili ‘Amigos’ prowadzili już 18-14 i po kolejnych akcjach cieszyli się z kompletu punktów. Wow – mega robota!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Chilli Amigos
Aqua Volley








