19:00· 15 KWI, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
W zapowiedziach przedmeczowych zwróciliśmy uwagę na niekorzystny dla Chilli Amigos bilans bezpośrednich spotkań. Choć w ostatnim czasie ‘Papryczki’ uznawani są za lepszą drużynę i takie też miejsca w ligowej tabeli zajmują, to jednak kiedy dochodziło do spotkań z drużyną Artura Kurkowskiego, szło im bardzo przeciętnie. Wczoraj wieczorem ‘Amigos’ przełamali trwający od pewnego czasu impas i wygrali spotkanie. Ok – nie odbyło się to pewnie na zasadach, które team by chciał. Strata punktu sprawiła, że gracze Chilli Amigos nie wykorzystali szansy na to, by zrównać się liczbą punktów z Remediosem oraz Tiger Team. Niemniej jednak – i tu ukłony, Chilli Amigos pozostają w obecnym sezonie niepokonaną drużyną. Pierwszy set środowego starcia rozpoczął się lepiej dla faworyta. Już na początku meczu bardzo aktywnym graczem był Mateusz Sypniewski, po którego skutecznych atakach Chilli objęli prowadzenie 13-9 i w dalszej części seta nie mieli problemu z udowodnieniem swojej wyższości (21-13). Środkowa partia wyglądała bardzo podobnie. Choć do pewnego momentu seta ACTIVNI wyglądali nieźle i nic nie wskazywało na to, że ich gra się tak posypie. Druga część seta to jednak miażdżąca przewaga zespołu w czerwonych trykotach, którzy zdobywali punkty taśmowo i w konsekwencji wygrali seta do 10. Jak po dwóch takich setach można zagrać jednocześnie tak w finałowej partii? Do dzisiaj tego nie rozumiemy, a trochę spotkań już obejrzeliśmy. Po bloku oraz kiwce grającego na nietypowej dla siebie pozycji rozgrywającego – Kuby Koniecznego, ACTIVNI rozpoczęli od prowadzenia 9-3. W dalszej części seta przewaga ACTIVNYCH jeszcze się powiększyła i w konsekwencji wygrali oni seta do 12, co pokazuje, że co nieco jednak potrafią. Z ich perspektywy szkoda jednak, że są to raczej epizody bądź sety, a nie całe mecze. Środowe starcie było bowiem już szóstą porażką w sezonie Wiosna’26.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Chilli Amigos
ACTIVNI Gdańsk








