21:00· 13 MAJ, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
To już pewne. Po kilku sezonach, a nawet latach przerwy, Team Spontan wraca do drugiej klasy rozgrywkowej – gratulujemy. Jednocześnie wycofujemy się z tez, które głosiliśmy jeszcze kilka tygodni temu, gdy pisaliśmy, że tak na nasze, to Spontan wcale nie chce awansować. Wiecie – case podobny do tego, gdy ma się świadomość, że czas najwyższy zmienić pracę, a mimo wszystko istnieje jakaś nieuzasadniona obawa, że nowe nie oznacza lepsze. Od tamtego czasu zespół Piotra Raczyńskiego zaczął jednak wygrywać i po imponującej serii pięciu zwycięstw z rzędu, w których team zdobył aż 14 na 15 możliwych punktów, Spontan zapewnił sobie awans do zaplecza elity. Co ciekawe, na jedną kolejkę przed końcem ligowych zmagań mają oni o dwa punkty więcej niż Dream Volley, który dla odmiany przegrał w ostatnim starciu. Wobec tego – przed ostatnim meczem sezonu bardzo dużo wskazuje na to, że poza awansem Spontan zagwarantuje sobie również tytuł mistrzowski w trzeciej lidze. Wow – gratulacje, zrobiliście coś naprawdę wielkiego. Przechodząc płynnie do Challengersów, chcielibyśmy napisać, że przed sezonem przewidywaliśmy, iż mecz pomiędzy Challengersami a Spontanem może zadecydować o tym, która z drużyn awansuje do drugiej ligi. Obecny sezon w wykonaniu drużyny Wojciecha Lewińskiego to jednak pasmo rozczarowań. O ile do wczoraj team mógł mieć jeszcze jakieś nadzieje, to zostały one szybko rozwiane. Ok – Challengersi byli pod grą, ale kolejnym dowodem na to, że to Spontanowi, a nie Challengersom należał się awans, jest fakt, że to ci pierwsi w końcówkach przechylali szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Challengers
Team Spontan








