21:00· 7 KWI, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Oglądając mecz pomiędzy Challengersami a Speednetem 2 przypomniały nam się dawne czasy z blokowiska, bo Speednet 2 został w poniedziałek wytrzepany jak dywan na wiosnę. Ok – jesteśmy winni sprzedania zza kulisowych informacji. Na kilka godzin przed meczem Speednet 2 robił wszystko by przełożyć spotkanie. O pomoc poprosili nawet Inter Marine Masters, którzy mieliby rozegrać tego dnia dwa mecze. Całość związana była z plagą kontuzji w zespole ‘Programistów’. Ostatecznie się nie udało, a Speednet…przegrał pierwszego seta do 5 i aby zrozumieć o jakim łomocie mówimy, podamy, że po raz ostatni taki wynik Speednet zanotował ponad dwa lata temu – w sezonie Wiosna’23. Warto tu zaznaczyć, że było to ‘przed naszą erą’. ‘Programistom’ po rewolucjach, równie duża wpadka nie przydarzyła się nigdy. Kiedy po pierwszym gwizdku sędziego Challengersi zdobyli siedem punktów z rzędu – czuliśmy, jak to się skończy (21-5). Środkowa odsłona była już zdecydowanie lepszym dla oka widowiskiem. Oczywiście była ona jednostronna, bo na półmetku seta team Wojciecha Lewińskiego prowadził już 10-4 i mógł pozwolić sobie na nieco wolniejsze tempo (21-16). Ostatni set to prowadzenie Challengersów 8-3 i…doskonała okazja do porotowania składem przez Speednet. Ostatecznie team Wojciecha Lewińskiego wygrał tę partię do 13, a cały mecz 3-0. Po sześciu meczach mają już 9 punktów i są bardzo blisko utrzymania w drugiej lidze. Brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Challengers
Wielki Speednet








