21:00· 15 PAŹ, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
Ledwie kilkanaście godzin temu wskazywaliśmy na to, że Challengersi pozostają jedyną drużyną w drugiej lidze, która nie zdołała wygrać jeszcze meczu. Biorąc pod uwagę to, że ich kolejnym rywalem była ekipa Old Boys, nie sądziliśmy, aby ta sytuacja miała się szybko zmienić. W naszym odczuciu gracze z Pruszcza Gdańskiego byli bowiem zdecydowanym faworytem meczu i uznaliśmy, że są oni w stanie pokusić się o komplet punktów. O ile mieliśmy wątpliwości, zostały one rozwiązane w pierwszym secie rywalizacji. Już na początku spotkania faworyt, po bardzo dobrej grze, odskoczył rywalom na kilka punktów. Po atakach Mikołaja Boguckiego oraz Mateusza Batyry było 8-3. W dalszej części seta team Wojciecha Lewińskiego nie był w stanie realnie zagrozić rywalowi i w konsekwencji przegrał premierową odsłonę do 13. Środkowa odsłona to zupełnie inna – przykra dla Old Boysów – historia. Po dwóch zagrywkach Piotra Skierowskiego, które przewinęły się po taśmie i zapewniły Challengersom punkty, wysunęli się oni na prowadzenie 9-5. Z czasem wszystko zdawało się jednak wracać do normy. Po dobrym fragmencie team z Pruszcza Gdańskiego doprowadził do wyrównania – po 13. Decydująca o zwycięstwie faza seta to jednak świetna gra ostatniej wówczas drużyny w ligowej tabeli, która – po punktach niemal całej szóstki będącej na parkiecie – zakończyła seta wygraną do 17. Trzecia partia to set, w którym Old Boysi mieli potężne problemy z wykończeniem akcji i nie byli w stanie nawiązać walki z teoretycznie niżej notowanym rywalem. Dodatkowo mieli ogromny problem z tym, by zatrzymać blokiem Mariusza Kuczko. Kiedy na tablicy wyników było 13-8 dla Challengers, stało się jasne, że mecz zakończy się wielkim tryumfem drużyny Wojciecha Lewińskiego. W obozie Challengers wierzą, że środowy mecz będzie tylko pierwszym krokiem w kierunku dużo lepszej części sezonu.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Challengers
Old Boys








