21:30· 24 WRZ, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Po dość niespodziewanych problemach, które gracze Challengers przeżywali w trakcie spotkania z Flotą TGD Team, zespół Wojciecha Lewińskiego przystępował do drugiego meczu we wtorkowy wieczór. Czysto teoretycznie – tym razem miało być zdecydowanie trudniej. Pierwszy set rywalizacji był jednak absolutną dominacją beniaminka rozgrywek, który rozbił spadkowicza do 9. To pokazuje, że Flota ma poważny problem z prawidłowym wejściem w mecz. Nie jest to bowiem pierwszy raz w obecnej kampanii, gdy rywal bije ich w premierowej partii. Oczywiście to nie zmartwienie Challengersów, którzy świetnie rozpoczęli spotkanie. Po imponującym zwycięstwie w pierwszej partii, zespół w różowo-niebieskich barwach przystąpił do drugiej odsłony. Tam napotkał jednak nieoczekiwane problemy. Na półmetku drugiego seta tablica wyników wskazywała remis 12:12. Wyrównana gra trwała do stanu 17:17. W końcówce seta z bardzo dobrej strony pokazał się Wojciech Kowalski, którego ataki pozwoliły Flocie wyrównać stan rywalizacji w setach (21-18). Zdecydowanie najwięcej emocji (nie tylko sportowych) było w finałowej partii. Przez większość seta inicjatywę posiadali gracze Floty, którzy po ataku Mikołaja Filanowskiego prowadzili 17-13. Z czasem jednak ich gra się zacięła, a Challengersi doprowadzili do wyrównania 20:20. W końcowej fazie seta, po jednym z ataków graczy w czerwonych strojach, sędzia zasygnalizował dotknięcie piłki w bloku przez jednego z Challengersów. Decyzja kończąca mecz bardzo nie spodobała się jednemu z zawodników beniaminka, który przez długi czas nie mógł pogodzić się z sytuacją. Ostatecznie sędzia pozostał nieugięty, a dwa punkty trafiły do Floty.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Challengers
Flota Active Team








