20:00· 21 PAŹ, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Po początkowych meczach sezonu Jesień’25 na drużynę Challengers wylała się fala krytyki. Nie może to przesadnie dziwić – team Wojciecha Lewińskiego przegrał aż pięć spotkań z rzędu, co sprawiło, że z automatu zaczęli być kandydatem do spadku. Ostatnie dwa spotkania to jednak renesans formy. Na początek team w niebiesko-różowych strojach ograł Old Boys, co już było sporą niespodzianką. Jeszcze większą okazało się wczorajsze spotkanie z najmłodszą drużyną w lidze. Trzeba bowiem zauważyć, że to rywal był zdecydowanym faworytem starcia, a w dwóch pierwszych setach rywalizacji był absolutnie bezzębny. Ba – w naszym odczuciu był to najgorszy mecz drużyny Edwarda Pawluna w historii jej 22 występów w Inter Marine SL3. Nie przypominamy sobie meczu, w którym ‘gdańskie lwy’ byłyby tak stłamszone. Po kilku skutecznych atakach Mariusza Kuczko Challengers wysunęli się na prowadzenie 13-7. Choć z czasem Trefl próbował odpowiedzieć, to kilka punktów Stanisława Fornalaka okazało się niewystarczające i pierwszy punkt w meczu zasilił konto Challengersów. Środkowa odsłona rozpoczęła się dla drużyny Edwarda Pawluna koszmarnie – już po chwili ich rywale objęli prowadzenie 5-1. Mimo że po punktach środkowego – Filipa Werry – team w białych trykotach próbował się odgryźć, to dalsza część seta należała już do doświadczonej drużyny, która rozegrała gdańską młodzież z zaskakującą łatwością. Po dobrej zagrywce Krystiana Kempińskiego ‘underdog’ spotkania wysunął się na prowadzenie 15-8. W dalszej części Energa Trefl Gdańsk miała co prawda jeszcze zryw, po którym zniwelowała straty do dwóch punktów (17-15), ale ostatnie słowo należało już do Challengersów (21-16). Przez długi czas finałowej partii wydawało się, że zwycięzca meczu idzie po pełną pulę (15-13). W końcówce prowadzili nawet 20-18, ale ‘gdańskie lwy’ zdołały wyjść z opresji i finalnie zgarnęły nagrodę pocieszenia w postaci jednego punktu. Nie zmienia to jednak faktu, że liczyli na zdecydowanie inny scenariusz. A Challengers? Cóż – to bardzo duży krok w kierunku uspokojenia sytuacji w ligowej tabeli – brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Challengers
Energa Trefl Gdańsk








