19:00· 6 MAR, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Słuchając magazynu SL3 #0 oraz czytając zapowiedzi przedmeczowe można było odnieść wrażenie, że w obecnym sezonie młodzi gracze Trefla ‘przejadą się’ po przeciwnikach. Ba, sami forsowaliśmy taką narrację, gdyż wydawało nam się, że pewne braki w fizyczności zostaną zniwelowane kapitalną organizacją gry. Czytając wspomniane zapowiedzi, gracze ADS Volley mogli poczuć się zdeprecjonowani. Nie będziemy nawet ukrywać, że skazywaliśmy ich na porażkę i to sromotną. Co ciekawe – na wygraną Trefla stawiało…96% wszystkich typerów biorących udział w zabawie. To oznacza z kolei, że pobiliśmy procentowy rekord rozjazdu między typami a rzeczywistym wynikiem. Jeśli chodzi o team Jakuba Florczaka to zgodnie z zapowiedziami – ci zagrali ze swoim rywalem bez jakichkolwiek kompleksów i już na początku spotkania wypracowali sobie kilkupunktową przewagę (8-4). Kiedy po chwili młodzież z Trefla doprowadziła do wyrównania po 11, wydawało się, że uzyskali oni kontrolę nad grą i dalsza część seta będzie przebiegała pod ich dyktando. Końcówka seta to gra na przewagi, w której wygraną ADS zapewnił duet Turski – Ogniewski (22-20). Środkowa odsłona to wyraźnie lepsza gra Trefla, co do którego gry trudno było się w tej partii przyczepić. Na półmetku środkowej odsłony gracze w białych trykotach wyszli na prowadzenie 13-8 i w dalszej części seta kontrolowali przebieg gry, wygrywając tę partię do 17. Decydująca o zwycięstwie partia to bardzo ciekawe widowisko, na którą nie do końca wskazuje wynik. Od pierwszego gwizdka sędziego prowadzącego zawody, obie drużyny szły ‘łeb w łeb’ i taki stan potrwał do momentu, w którym na tablicy wyników mieliśmy remis po 16. Końcową fazę meczu zdecydowanie lepiej wytrzymali jednak gracze beniaminka trzeciej ligi, którzy wygrali partię do 17, a cały mecz 2-1 sprawiając przy okazji jedną z największych niespodzianek pierwszego tygodnia rozgrywek. Brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
ADS Volley
Energa Trefl Gdańsk








