19:00· 19 LIS, 2024
BOISKO #3
Podsumowanie
Choć w obecnym sezonie były wzloty i upadki to na końcu ważne jest to, że BRUXELA WEAR zapewniła sobie bezpośredni awans do trzeciej ligi, z której spadli po sezonie Wiosna’24. Wrócić po spadku jest cholernie trudno. Wystarczy spojrzeć jak radzą sobie obecnie spadkowicze z drugiej do trzeciej ligi. Maritex, Oliwa, MiszMasz. Historycznie było podobnie więc tym większy szacunek dla zespołu Jakuba Florczaka. Wtorkowe zwycięstwo nie było przepchnięte kolanem czy osiągnięte cudem. Nie – była kontrola przez cały mecz i pewna wygrana za komplet punktów, potwierdzająca, że awans Bruxeli się najzwyczajniej w świecie należał. Pierwsza odsłona rywalizacji rozpoczął się od bardzo mocnego uderzenia drużyny w czarnych strojach. Po chwili od pierwszego gwizdka sędziego, BRUXELA prowadziła już 9-2! W dalszej fazie seta, gra się nieco wyrównała i kiedy po ataku Ryszarda Rakowicza było 16-13, wydawało się, że być może odwrócą oni losy rywalizacji. BRUXELA zareagowała na to jednak w najlepszy możliwy sposób i po chwili cieszyli się z wygrania seta do 16. Środkowa odsłona to zdecydowanie najciekawszy set. Kilka zdań wcześniej wspomnieliśmy o kontroli BRUXELI przez cały mecz. Cóż – był fragment gdzie było nieco inaczej. Po dwóch punktach Miłosza Kitowskiego, Kryj Ryj prowadził nawet 17-14. Po chwili popełnili jednak kilka błędów i po dobrej końcówce Damiana Grabowskiego, ‘Leniwce’ sięgnęły po drugi punkt w meczu. To rzecz jasna jeszcze bardziej podkręciło morale drużyny, która w trzecim secie ‘zmiotła rywala z planszy’. Choć do pewnego momentu było ‘tylko’ (12-9) to w drugiej części seta, Kryj Ryj zupełnie ‘stanął’ i nie był już w stanie nawiązać walki. BRUXELO – Gratulacje!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY










