20:30· 20 LIS, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Do środkowego spotkania BRUXELA WEAR mogła już podejść na luzie. Nie było bowiem takiej siły, która odebrałaby im bezpośredni awans do trzeciej klasy rozgrywkowej. Z drugiej strony wygrana z Aqua Volley byłaby z pewnością zwieńczeniem udanego sezonu i czymś w rodzaju kropki nad ‘i’. Jeśli chodzi o Aqua Volley to czysto teoretycznie team Mateusza Drężka miał o co walczyć. Jeśli wygraliby bowiem za komplet punktów i odrobili małe punkty to wówczas oni zajęliby miejsce na podium. Cóż – marzenia, bo tak je realnie trzeba nazwać, zostały rozwiane już w pierwszym secie rywalizacji. Choć do połowy seta było 9-9 i Aqua Volley mogła liczyć na happy-end to w drugiej części seta ich gra się całkowicie posypała. Po blokach Kuby Szybko oraz atakach Łukasza Turskiego, BRUXELA odskoczyła swoim rywalom na pięć punktów (17-12) i po chwili cieszyła się z wygrania seta do 17. Taki wynik sprawił, że Aqua Volley spędzi przyszły sezon w IV lidze. Środkowa odsłona przypominała już bardziej sparingową gierkę. Sytuacja obu drużyn nie mogła się bowiem zmienić. Choć do połowy seta byliśmy świadkami wyrównanej gry to w końcowej fazie seta po atakach Michała Maliszewskiego oraz Mateusza Drężka przechylili szale zwycięstwa na swoją korzyść (21-17). Ostatni set rywalizacji był jednocześnie tym najciekawszym. Zdecydowanie lepiej w seta weszli gracze Aqua Volley, którzy rozpoczęli od prowadzenia 8-3. Z czasem gra się wyrównała (12-12) i od połowy seta mieliśmy walkę punkt za punkt, która zaprowadziła nas do stanu 21-21. Ostatnie dwie akcje meczu to skuteczny blok Kuby Szybko oraz błąd ‘Leniwców’, po którym Aqua Volley ‘cieszyła się’ z wygranej meczu.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
ADS Volley
Aqua Volley








