21:00· 9 MAR, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Po zwycięstwie z MPS Volley gracze Bossmana przystąpili do drugiego meczu w poniedziałkowy wieczór. Już w zapowiedziach wspominaliśmy o tym, że jeśli już team Jakuba Kłobuckiego grał dwa mecze jednego dnia – za każdym razem stawał na wysokości zadania. Nie inaczej było i tym razem, ale każdy, kto oglądał mecz, ten doskonale wie, jak trudne było to dla nich spotkanie. Pod koniec drugiego meczu poszczególnych graczy zespołu łapały już skurcze i widać było, że szybko powtórzyć dwóch meczów jednego dnia nie będą chyba chcieli. Jakby tego było mało – mieli oni problemy kadrowe i jak na siebie – dość wąską kadrę. Jakby tego było mało – rywal grał naprawdę bardzo dobrze, a gracze Bossmana w pierwszym secie rywalizacji rwali sobie włosy z głowy, nie mogąc uwierzyć w to, jak bardzo karta może sprzyjać rywalom. W ich ocenie – co mogło udać się rywalom, to się udawało. Pomagały im trybuny, ściany. Kiedy któryś z graczy zaatakował w teorii ’nie do obrony’ – dziwnym trafem stał tam rywal z wystawioną ręką. Takich sytuacji było naprawdę sporo, a mecz oglądało się przez to wybornie. Ostatecznie premierowa partia zakończyła się zwycięstwem beniaminka do 18. W drugim secie team Dominika Szadacha był bardzo bliski pierwszego zwycięstwa w sezonie Wiosna’26. Choć po ataku Patryka Bruchmanna ’Koniczynki’ mieli piłkę meczową (20-19), to szczęście tym razem uśmiechnęło się do ich rywali, którzy po intensywnej wymianie ciosów wygrali seta do 23. Ostatni set poniedziałkowego starcia to już część, w której zarysowała się przewaga drużyny Jakuba Kłobuckiego. MVP – po raz drugi w poniedziałkowy wieczór – Maciej Jaskólski. Co za występ, co za wieczór środkowego. (21-16).
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Bossman Team
Fux Pępowo








