21:30· 5 MAR, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Ależ to było mocne otwarcie w wykonaniu drużyny Bossman Team. Oj tak, zespół Jakuba Kłobuckiego męczył się w drugiej lidze i tę radość z gry na wyższym poziomie było widać od pierwszego gwizdka sędziego. Niesieni na fali własnego dopingu gracze w granatowych strojach od samego początku zawiesili poprzeczkę na bardzo wysokim poziomie. Efekt? 8-4 po ataku Macieja Jaskólskiego. Kiedy na tablicy wyników było już 13-6 dla beniaminka, na parkiecie zameldował się nowy nabytek Eko-Hurt – Grzegorz Gnatek. Co ciekawe, gracz ten w swoim pierwszym kontakcie z piłką popisał się tym z czego słynie – skutecznym blokiem. To nie zmieniło jednak oblicza seta, którego Bossman wygrał z zadziwiającą łatwością (21-13). Środkowa odsłona to bardzo wyrównana partia niemal od samego początku aż do końca. Wystarczy spojrzeć na rozkład punktów: 3-3; 5-5, 8-8; 11-11; 15-15; Jako pierwsi w tej partii piłkę setową po ataku Marcina Radziewicza mieli gracze Eko-Hurt (20-18). Mimo to, Bossman zdołał doprowadzić do wyrównania po 20, ale ostatnie słowo, a nawet dwa należały do MVP poprzedniego sezonu – Igora Ciemachowskiego (22-20). Ostatnia odsłona nie ułożyła się dla Bossmana zbyt dobrze. Po kilku ich błędach w początkowej fazie seta, Eko-Hurt objął prowadzenie 9-3 i w dalszej części seta nie dał już sobie zrobić krzywdy. Finalnie Mistrz SL3 sięga po pierwszą wygraną, ale trzeba sobie powiedzieć, że przy odrobinie szczęścia w drugiej partii z wygranej mogli się cieszyć gracze Bossmana.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Bossman Team
EKO-HURT








