21:00· 6 PAŹ, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
W zapowiedziach przedmeczowych wskazywaliśmy, ile punktów potrzebuje Bossman w trzech ostatnich meczach rundy zasadniczej, by załapać się na bilet ‘last minute’ do grupy mistrzowskiej. Z prostego rachunku wyszło, że aż dziewięć, co oznaczało, że zespół nieobecnego w poniedziałkowy wieczór Jakuba Kłobuckiego musi powalczyć z DNV VG o pełną pulę. Od samego początku nakreślony plan zdawał się realizować. Po bardzo dobrym fragmencie w ataku Mikołaja Lange Bossman objął prowadzenie 10-7. Świetne ataki Piotra Ścięgosza to było jednak zbyt mało, by nawiązać równorzędną walkę z rozpędzonym rywalem. Już po chwili Bossman prowadził 18-11, co oznaczało pierwszy punkt w meczu dla faworyta (21-15). Środkowa odsłona to partia, w której trzykrotni Mistrzowie Inter Marine SL3 postawili rywalom zauważalnie trudniejsze warunki. Choć w pewnym momencie Bossman prowadził już 16-9, w drugiej części seta gracze DNV VG wyraźnie przyspieszyli i po bloku oraz ataku Illyi Yenoshyna zniwelowali stratę do dwóch oczek (17-15). Choć sytuacja zaczynała się wymykać spod kontroli, po punktach środkowych Dominika Marlęgi oraz Adriana Zajkowskiego mini pożar został ugaszony, a Bossman mógł cieszyć się z drugiego punktu w meczu. Trzeci set był zdecydowanie najbardziej wyrównany i jeśli DNV Volley Gdańsk miał gdzieś poszukać swojej szansy, to właśnie w finałowej partii. Choć na półmetku seta Bossman prowadził 10-5, z czasem gra się wyrównała i pod koniec mieliśmy wynik 19-19. Choć wówczas nie było wiadomo, w którą stronę to pójdzie, po błędzie jednego z graczy DNV Volley Gdańsk oraz ataku Marka Rogińskiego Bossman dopiął swego i mógł cieszyć się z zasłużonego kompletu punktów. Brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Bossman Team
Volley Gdańsk








