21:00· 2 MAR, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Społeczność Inter Marine SL3 zastanawiała się, jak z odejściem kluczowych graczy poradzi sobie broniący tytułu mistrzowskiego zespół CTO Volley. Poniedziałkowe starcie miało być dobrym wyznacznikiem aktualnej jakości drużyny. ‘Pomarańczowi’ mierzyli się bowiem z Bossmanem, któremu jakości odmówić nigdy nie można. Jak wypadł test? Cóż – ‘pogłoski o sportowej śmierci CTO były przesadzone’. Ba – nawet we wcześniejszych realiach nie postawilibyśmy na scenariusz, w którym trzykrotni mistrzowie Inter Marine SL3 zgarnęliby w tym meczu trzy punkty. Trzeba jednak przyznać, że nie był to spacerek, szczególnie w dwóch pierwszych setach rywalizacji. Na półmetku seta lepiej radzili sobie gracze Bossmana, którzy prowadzili 13-11. Z czasem Mateusz Behrendt zmienił piłkę przed zagrywką, a następnie drużyna CTO Volley zanotowała świetną serię, po której ‘Pomarańczowi’ wysunęli się na prowadzenie 19-16. Choć Bossman zbliżył się do rywala na jeden punkt – z pierwszego seta cieszyli się gracze CTO (21-19). Środkowa odsłona to partia, w której niby Bossman był ciągle w grze, ale wciąż ‘czegoś brakowało’. Jakby tego było mało – Adam Sobstyl swoim piekielnym atakiem złamał nadgarstek oraz trzy palce rozgrywającemu Bossmana – Przemysławowi Bałdydze. Jak nie idzie, to nie idzie. Choć Bossman doprowadził do wyrównania po 18, to końcówka należała już do CTO, które po asie serwisowym środkowego – Szymona Rachwalskiego – mogło cieszyć się z pierwszej wygranej w sezonie (21-18). Ostatnia partia to najbardziej jednostronny set w meczu. W miarę wyrównaną grę oglądaliśmy do połowy. Z czasem gracze CTO podkręcili tempo i finalnie wygrali seta do 15, a cały mecz 3-0.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Bossman Team
CTO Volley








