19:35· 28 PAŹ, 2019
BOISKO #2
Podsumowanie
W przedmeczowej zapowiedzi pisaliśmy, że drużyna Bombardierów wygląda na taką, która ma zaszczepiony gen zwycięzcy. Ekipa po prostu nie kalkuluje i wychodzi na spotkanie, aby zgarnąć pełną pulę, niezależnie od tego czy grają z liderem czy z ostatnią drużyną w tabeli. Słowa te były idealnym obrazem pierwszego seta, w którym to doszło do pasjonującej wymiany ciosów. Set był wyrównany od pierwszej do ostatniej piłki. W końcówce, wśród Thunderowców zrobiło się bardzo nerwowo. Przez chwilę wszyscy obserwatorzy byli wręcz przekonani, że to Bombardierzy wygrają pierwszą partię, czym sprawią sporą niespodziankę. Tak się jednak nie stało. Przy piłce meczowej pomylił się, dobrze dysponowany tego dnia, Andrzej Pikor i drużyna przeciwna doprowadziła do wyrównania, po czym wygrała pierwszego seta. Z trybun dało się usłyszeć jęk zawodu, bowiem spotkanie obserwowali bezpośredni rywale Thunder w walce o medale. Druga odsłona to już kawał siatkówki, którą zaprezentowali Thunderowcy. W szeregach tej drużyny świetnie spisywało się trio Przemysław Walczak, Mateusz Waroczyk oraz Mateusz Truszczyński. Gracze ci na przemian zdobywali punkty i wygrali seta do 5. Trzecia odsłona to już lepsza dyspozycja Bombardierów, która niestety dla nich, nie pozwoliła na urwanie seta. Trzeba przyznać, że wygrała drużyna lepsza, ale zwycięstwo nie przyszło tak łatwo jak mogliby się tego spodziewać.
Ładowanie wyników...
ZAGRYWAJĄCY
Bombardierzy
Thunder Team








