20:00· 14 WRZ, 2020
BOISKO #1
Podsumowanie
Nie ukrywamy, że odczuwamy pewną satysfakcję. W zapowiedzi przedmeczowej pisaliśmy o tym, że Speednet może powalczyć z Bombardierami o punkty. Wygrana sprawiłaby, że balety byłyby lepsze niż te legendarne u Freddiego Mercurego, kiedy karły na tacach zamocowanych na głowach przynosiły różnego rodzaju ‘produkty’. Ta wizja bardzo spodobała się graczom w ‘Różowych’ koszulkach, którzy w przekroju całego meczu mogli pokusić się o wygraną i z boku co jakiś czas przypominali kolegom z drużyny o jaką stawkę toczy się mecz. Mimo wizji epickiej imprezy to Bombardierzy lepiej rozpoczęli spotkanie i szybko wyszli na prowadzenie 14-8. Mimo, że w drugiej części seta ekipa Piotra Grodzkiego próbowała podgonić wynik to ostatecznie ich rywale cieszyli się z wygranej tej partii. W drugim secie ‘Programiści’ zagrali bardzo dobrą partię. Na początku seta wypracowali sobie kilkupunktową przewagę i niczym bracia Kliczko trzymali swoich rywali na dystans, jednocześnie wyprowadzając kolejne ciosy, które przybliżały ich do wygranej. Ostatecznie set zakończył się wygraną Speednetu, a to oznaczało, że drużyna wyrównała wynik punktowy z drugiego oraz trzeciego sezonu SL3 już w czwartym spotkaniu. Trzeci – decydujący o wygranej set zaczął się idealnie dla Speednetu ( 5-1). Z czasem gra coraz bardziej się wyrównała, jednak pod koniec partii Speednet 2 nadal miał wszystko, aby ten mecz wygrać (15-13). Po chwili na tablicy wyników był jednak remis 16-16 i za sprawą świetnej zagrywki Magdy Czapiewskiej Bombardierzy odskoczyli i nie wypuścili już wygranej z rąk. Podsumowując, był to wynik, który sprawia, że niedosyt mogą czuć obie drużyny.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Bombardierzy
Wielki Speednet








