21:00· 7 MAJ, 2024
BOISKO #2
Podsumowanie
Wiecie ile % osób stawiało w typerze na to, że Volley Surprise zgarnie we wtorkowy wieczór pełną pulę? Nieco ponad jeden. Zdecydowana większość uznała, że mecz skończy się zwycięstwem ‘Tygrysów’, którzy w ostatnim czasie byli przez nas dość mocno chwaleni. Cóż. Powiedzonko ‘trzecia liga styl życia’ wciąż aktualne. Już początek spotkania pokazał, że ‘Słupszczanie’ są w mega gazie. Po atakach Jakuba Klimika oraz Damiana Breszki, Volley objął prowadzenie 11-6. Trzeba przyznać, że w dalszej części BL Volley nie robił kompletnie nic, aby ten stan odwrócić. Albo grali kiepsko w obronie, albo popełniali błędy, albo nie nadążali w bloku. Lista mankamentów była bardzo obszerna. Za to Volley Surprise zagrał świetnie i mamy pewną satysfakcję, że rosnącą formę drużyny wyłapaliśmy już przed tygodniem. Druga odsłona to zdecydowanie trudniejsze zadanie dla Volley Surprise. W końcu, BL Volley zaczął bowiem grać w siatkówkę, a nie uchylać się przed piłką niczym w zbijaku. Choć set rozpoczął się od prowadzenia ‘żółto-czarnych’ (13-8), to z czasem BL doprowadził do wyrównania po 15. Kiedy wydawało się, że pójdą za ciosem – problemy z przyjęciem dały ponownie o sobie znać, a to sprawiło, że Volley Surprise odzyskał prowadzenie (18-15) i po chwili cieszył się z wygranej meczu. Team Macieja Siacha parł jednak dalej, tym razem po trzeci punkt w spotkaniu. Po wyrównanym początku seta, mieliśmy wynik po 13. W końcowej fazie seta BL wyglądał tak jak wygląda mucha, która wpadnie w obleśny lep. Na początku ofiara jeszcze walczy, próbuje wydostać się ze śmiercionośnej pułapki, ale koniec jest już przesądzony. Tak było i tym razem, gdzie po kilku chwilach Volley Surprise cieszył się z szalenie istotnego kompletu oczek. Brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
BL Volley
Volley Surprise








