Podsumowanie
Stare dobre BL Volley. Czasami można zwątpić w drużynę, ale w momencie kiedy to następuje – ‘Tygrysy’ błyskawicznie wracają i dowożą jakość. Tak było w dwóch pierwszych setach rywalizacji z ‘Portowcami’, którzy zapewnili drużynie Wojciecha Strychalskiego drugie zwycięstwo w sezonie Wiosna’25. Już na początku spotkania po punktach Tomasza Grudnia czy najlepszego zawodnika spotkania – Wojciecha Kiełba, BL Volley objął prowadzenie 7-3. Z czasem szaleńcze tempo ‘Tygrysów’ nieco opadło i na półmetku seta mieliśmy remis po 12. Po którejś już kiwce Damiana Chojnackiego, z którą ‘Portowcy’ mieli w poniedziałkowy wieczór spory problem, BL objął prowadzenie 17-14 i po chwili cieszył się z pierwszego punktu w meczu (21-16). W drugim secie rywalizacji grająca pragmatyczną siatkówkę BL Volley wysysała energię ze swoich rywali. Choć zaczęło się od wyrównanej gry (9-8), to BL Volley zaczął regularnie kąsać rywala i po ataku Wojciecha Kiełba, objęli prowadzenie 16-13. To z kolei sprawiło, że z ‘Portowców’ całkowicie zeszło powietrze i finalnie BL mógł cieszyć się z wygranej (21-15). Ostatni set rywalizacji to całkowity zwrot akcji. Po asie serwisowym Wiktora Pawlaka oraz bloku Macieja Gałdy, Port objął prowadzenie 8-3. W dalszej części seta BL nawet jak dobrze przyjął, to miał potężne problemy z wykończeniem akcji, co tylko powiększało przewagę ‘Portowców’. Ostatecznie team Arkadiusza Sojko wygrał seta do 8, ale koniec końców była to wyłącznie ‘nagroda pocieszenia’.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
BL Volley
Stay Win








