21:00· 12 LIS, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
W środowy wieczór – na równoległych boiskach nr 2 oraz 3 toczyły się spotkania, które mogą mieć ogromne znaczenie dla końcowego układu tabeli, a co za tym idzie – awansów do wyższej klasy rozgrywkowej. Czarny koń sezonu Jesień’25, bo tak trzeba nazwać drużynę, która w minionej edycji broniła się przed spadkiem, miała do rozegrania mecz z groźną ekipą Kraken Team. Problemy ekipy BL Volley rozpoczęły się już na samym początku spotkania, gdy groźnie wyglądającego urazu nabawił się środkowy Damian Skrzęta. Choć w pierwszej chwili wydawało się, że wspomniany gracz zakończy zmagania w sezonie Jesień’25, ten – jak gdyby nigdy nic – po chwili wstał, zameldował się na parkiecie i w pierwszej akcji popisał się skutecznym blokiem (16-13). Mimo trzypunktowego prowadzenia BL popełnił po chwili kilka błędów, co w połączeniu z coraz lepszą postawą Krakena dało prowadzenie drużynie Roberta Skwiercza, która wygrała finalnie do 18. Oj, roztrwonienie tej przewagi może nieść za sobą przykre konsekwencje. Zdecydowanie lepiej gracze w pomarańczowo-czarnych barwach zaprezentowali się w środkowej odsłonie. Oj tak, to było drugoligowe granie, w którym BL nie dał najmniejszych szans rywalom i ograł ich do 9. Co ciekawe, drużynie Krakena nie pomogła naprawdę solidna gra w obronie – BL był po prostu zbyt mocny. Ostatni set rozpoczął się idealnie dla ‘Tygrysów’, którzy rozpoczęli go od prowadzenia 9-4. Z czasem, po bardzo dobrej zagrywce nominalnego libero Krystiana Banacha, Kraken zniwelował stratę do jednego oczka (9-8), a następnie objął nawet skromne prowadzenie 13-11. Niestety dla siebie, w dalszej części seta na parkiecie królowali gracze BL Volley, którzy zdołali odwrócić losy rywalizacji i wygrali seta do 15, umacniając się w fotelu wicelidera rozgrywek – brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
BL Volley
Kraken Team








