Podsumowanie
W zapowiedzi przedmeczowej wskazywaliśmy na to, że najbardziej prawdopodobnym wynikiem w poniedziałkowy wieczór będzie komplet punktów drużyny Handluwy. Taki rezultat choć minimalnie zwiększałby jednak szansę ex-pierwszoligowca na utrzymanie w drugiej klasie rozgrywkowej. Potencjalna strata choćby punktu sprawiała jednak, że Handluwa musiałaby wygrać ze Złomowcem za komplet punktów, a na dodatek odrobić przy tym niemal 40 punktów. No, umówmy się – plan niewykonalny. Początek spotkania wskazywał jednak na to, że Handluwa faktycznie może zdobyć w poniedziałkowy wieczór komplet oczek. Już po kilku atakach Patryka Słowińskiego faworyt wysunął się na prowadzenie 12-5. W dalszej części seta BL Volley zaczął niwelować straty i po skutecznym bloku Przemysława Kłudkowskiego były to już tylko trzy oczka (17-14). Kiedy z perspektywy Handluwy robiło się coraz mniej komfortowo, team przyspieszył i zdobył cztery kolejne punkty z rzędu (21-14). Środkowa partia do pewnego momentu była bardzo wyrównana, po której mieliśmy remis 14-14. Kluczowym momentem seta były dwa asy serwisowe Damiana Skrzęty, po których BL Volley wysunął się na prowadzenie 17-14, a następnie poszedł po chwili za ciosem i wygrał seta do 17. W ostatnim secie BL Volley był stosunkowo blisko zapewnienia sobie pierwszego zwycięstwa w sezonie. Po skutecznych atakach Bartosza Zdunka zespół ‘Tygrysów’ wysunął się bowiem na prowadzenie 14-11. Nie po raz pierwszy w obecnej kampanii wielka szansa została jednak zaprzepaszczona. Po kilku skutecznych atakach Kacpra Kamerki Handluwa doprowadziła do wyrównania po 16, a następnie poszła za ciosem, zapewniając sobie drugą wygraną w sezonie. Tak jak zaznaczyliśmy jednak chwilę wcześniej, była to wygrana, która niewiele im jednak daje.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
BL Volley
HANDLUWA








