Podsumowanie
Oddając ‘Typ Redakcji’ braliśmy pod uwagę fakt, że BL Volley był w obecnym sezonie drużyną ‘zero-jedynkową’. Jeśli wygrywali to za komplet punktów. Jeśli zaś przegrywali to również nie udawało im się sięgnąć po choćby jeden punkt. Wyjątkiem od tej reguły było ostatnie spotkanie, w którym ‘Tygrysy’ mierzyły się z BES Boys BLUM. Mecz z Drużyną A miał być powrotem do utartego schematu i to dodatkowo do jej szczęśliwej części. Początek spotkania nie wskazywał na to, że będzie to dla drużyny Wojciecha Strychalskiego łatwa przeprawa. Choć wynik na tablicy wskazywał 8-8 to należy zauważyć, że wynikało to raczej ze sporej liczby błędów Drużyny A, a nie wyrównanej walki, w której obie drużyny walczą punkt za punkt. Kiedy wydawało się, że team Karola Majkowskiego jest w stanie zaskoczyć swojego rywala w pierwszej odsłonie to zaskoczyli bardziej siebie oraz wszystkie osoby oglądające spotkanie. Szanowni Państwo, na półmetku seta, ktoś z niewyjaśnionych przyczyn wyciągnął Drużynie A wtyczkę z prądem i dopiero pod koniec partii udało im się zrobić przejście. Te oczywiście nic im już nie dało. Środkowa partia to set, w którym gracze w czarnych strojach przestali wreszcie popełniać niezliczoną ilość błędów. Efekt był taki, że to właśnie ‘underdog’ przejął inicjatywę w tej odsłonie i na półmetku seta prowadził 9-6. W dalszej części, drużynie BL Volley brakowało pomysłu na sforsowanie zasieków rywali. Dodatkowo, co rusz narażali się oni na skuteczne kontry, bloki czy zagrywkę. Wynik 17-9 mógł szokować, ale tylko osoby, które nie oglądały spotkania na żywo. Ostatecznie partia ta zakończyła się wynikiem 21-13, co oznaczało, że o zwycięstwie w meczu zadecyduje trzeci set. Ten rozpoczął się od tego, co oglądaliśmy w pierwszej odsłonie czyli błędów Drużyny A, które zaprowadziły nas do stanu 10-5 dla faworyzowanej ekipy. O tym, że element, który podkreślamy nie jest wymyślony z czterech liter świadczy fakt, że w całym meczu BL zdobył 19 punktów po ataku i jest to wynik najgorszy ze wszystkich drużyn, które zagrały w środowy wieczór. Żeby nie było, że atakujemy tylko jednych to dla odmiany – Drużyna A popełniła najwięcej błędów. Cóż, równowaga, o której wspominamy sprawiła, że choć ‘Tygrysy’ się nie napociły, to finalnie trzeci set padł ich łupem (21-17).
Ładowanie wyników...
MVP
BLOKUJĄCY
BL Volley
Drużyna A








