20:00· 23 MAJ, 2022
BOISKO #3
Podsumowanie
Umówmy się – nawet gdyby BH Rent MiszMasz usilnie chciał powtórzyć wyniki z poprzedniego sezonu – to by się nie udało. Nie wiemy nawet jakim cudem, ale obecny sezon jest łudząco podobny do tego co widzieliśmy na jesień. Świetna passa na początku sezonu, a następnie wszystko w ryj. Ok, w poniedziałek MiszMasz zaprezentował się zdecydowanie lepiej niż w poprzednich spotkaniach, ale koniec końców – na ich kontach przybyło zero punktów. To z kolei oznacza, że na jeden mecz przed zakończeniem sezonu, ‘Hotelarze’ mają dwanaście oczek oraz jeden mecz do rozegrania. Czy wobec tego, MiszMasz jest nadal zagrożony spadkiem? W teorii tak. W praktyce z kolei jest to dość mało prawdopodobne. Powodów do optymizmu jednak nie ma zbyt dużo. Gracze Tomka Walaskowskiego w poniedziałkowy wieczór przegrali szóste spotkanie z rzędu. Względny spokój zawdzięczają temu, że ich rywale nie kwapią się zbytnio z próbą odmiany swojego losu. Czy w poniedziałkowy wieczór, MiszMasz mógł sięgnąć po punkty? Najbliżej realizacji celu było w pierwszym secie. Po ataku Ernesta Kurysta, MiszMasz prowadził w końcówce 19-18. Po chwili dwa punkty z rzędu zdobył jednak Yuriy Potiekhin i to Prometheus po chwili wygrał seta. W drugim i trzecim secie, Prometheus zdołał wypracować sobie kilkupunktową przewagę, dzięki czemu kontrolowali przebieg gry i nie mieli większych problemów z ograniem rywali. Finalnie mecz zakończył się wynikiem 3-0 dla graczy zza wschodniej granicy, dla której było to siódme zwycięstwo w sezonie Wiosna’22.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
MiszMasz
PROMETHEUS








