20:15· 9 WRZ, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Nie ukrywamy, że od pewnego czasu coś nam się tu nie kleiło. Od początku sezonu gra drużyny VB Sulmin wyglądała znacznie lepiej niż wskazują na to wyniki. Przy odrobinie szczęścia, do meczu z Hydrą Volleyball Team, zespół z Sulmina mógł podchodzić z dwoma zwycięstwami na koncie. Stawiając typ Redakcji, mieliśmy z tyłu głowy wspomnianego pecha i uznaliśmy, że tym razem będzie już inaczej. W naszej ocenie - VB Sulmin pozostawał faworytem. Początek spotkania utwierdził nas w tym przekonaniu, bo po bardzo mocnym wejściu w mecz, zespół Daniela Bąby prowadził 9-3. Z czasem Hydra się przebudziła i zniwelowała nawet straty do jednego oczka (11-10), ale druga część seta należała już do drużyny występującej w delegacji (21-16). W środkowej partii role się nieco odwróciły. O ile w pierwszej odsłonie to Hydra popełniała więcej błędów, w środkowej partii te raziły po czerwono-czarnej stronie siatki. Tak prawdę mówiąc - nie był to zbyt ładny mecz. Niemniej jednak - i takie sety trzeba wygrywać i Hydra z tego zadania, mimo pogoni rywali wywiązała się bez zarzutu (21-17). O zwycięstwie w spotkaniu musiał zadecydować trzeci set rywalizacji. Na półmetku lepiej radzili sobie gracze Hydry, którzy po ataku Dawida Plichtowicza prowadzili 15-12. Choć było już naprawdę blisko to zwrot akcji nastąpił, kiedy na zagrywce stanął Damian Kolka. Po kilku ciosach weterana SL3, Sulmin wyszarpał rywalom zwycięstwo z rąk, zapewniając sobie pierwsze zwycięstwo w sezonie (21-19).
Ładowanie wyników...















