21:35· 2 WRZ, 2021
BOISKO #3
Podsumowanie
Bezpośrednie spotkanie pomiędzy Nielotami a Volley Kiełpino miało sprawić, że humory w jednej z drużyn ulegną znacznej poprawie. Cóż, po meczu wiemy, że nie będą to skrajne emocje. Nie jest bowiem tak, że Nieloty mają obecnie powody do hurraoptymizmu. Z kolei Volley Kiełpino nie ma powodów do tego, by najbliżsi musieli doglądać czy wszystko z nimi ok. Ba, zagrali oni o wiele lepiej niż miało to miejsce w meczu z ZCP Volley. Wracając jednak do meritum. Początek meczu rozpoczął się od trzech błędów BES-BLUM, które sprawiły, że ich rywale wyszli na prowadzenie (6-3). Mimo, że z czasem ‘Pingwiny’ zdołały wyrównać (9-9) to druga część seta należała do ich rywali. Set, na korzyść dla zawodników z Kiełpina atakiem zakończył były kapitan Ogrodników – Andrzej Pipka. Drugi set, podobnie jak pierwszy był wyrównaną partią do połowy. Po dwóch punktowych atakach Mateusza Wilczewskiego BES-BLUM Nieloty wyszło na prowadzenie, którego nie wypuściło już do końca seta. Ostatnia odsłona rozpoczęła się w wymarzony dla Nielotów sposób – od prowadzenia (7-2). Po bloku Łukasza Karbowniczka, gracze Mateusza Bone prowadzili już 19-10. W końcówce Volley Kiełpino zdołał podkręcić nieco swój wynik, jednak nie zmienia to postaci rzeczy, że w czwartek wygrała drużyna lepsza. Co ciekawe, drużyna Nielotów wystąpiła tego dnia w sześciu graczy, co nie zdarza im się stosunkowo często.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Niepoloty
Volley Kiełpino








