19:00· 2 CZE, 2021
BOISKO #2
Podsumowanie
O pierwszym meczu obu drużyn, do którego doszło w poprzednim sezonie napisaliśmy już prawdopodobnie wszystko. W środowy wieczór Nieloty chciały sprawić, żeby o tamtej porażce przestało się mówić. Aby tego dokonać, drużyna Nielotów miała w planie wygrać spotkanie i nie było w tym nic dziwnego. Sami wskazaliśmy ich jako faworyta meczu. W głowie wciąż mieliśmy poprzedni sezon, kiedy drużyna o mały włos awansowała do elity. Wydawało się, że naturalną koleją rzeczy w obecnym sezonie będzie awans. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie ‘Letnicy’. Sami nie wiemy, o co w tym wszystkim chodzi, ale jeśli następnym razem dojdzie do rywalizacji pomiędzy obiema ekipami, tym razem w roli faworytów wskażemy drużynę Michała Mysłka. W pierwszym secie to właśnie drużyna w granatowych trykotach lepiej rozpoczęła i wyszła na prowadzenie 11-7. Z czasem Nieloty podkręciły tempo, efektem czego była wyrównana gra do końcówki seta. W trakcie gry na przewagi Letnicy wyszli na prowadzenie po monster blocku jednej z dwóch wież (Macieja Jakubowskiego), by po chwili seta skutecznym atakiem zakończył Piotrek Kamiński. W drugiej odsłonie na parkiecie zobaczyliśmy nowy nabytek ‘Letników’, którego ochrzciliśmy jedną z dwóch wież. Były środkowy Trefla przedstawił się w SL3 z najlepszej możliwej strony – od dwóch punktowych ataków. W trakcie tej partii, podobnie jak w pierwszym secie Letnicy zdołali w pewnym momencie odskoczyć Nielotom i wygrali do 17. Trzeci set zaczął się, a jakżeby inaczej – od przewagi Letniego Gdańska. Co tu dużo mówić, trzecia partia dobitnie uwypukliła niemoc, która w środowy wieczór panowała w drużynie ‘Pingwinów’. W partii tej nie zdołali oni nawiązać walki i Letni Gdańsk w pełni zasłużenie sięgnął po trzy punkty.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Niepoloty
Letni Gdańsk








