20:00· 18 LIS, 2024
BOISKO #2
Podsumowanie
Po porażce z AiP stało się jasne, że podium rozgrywek nie jest pisane drużynie BEemka Volley. W naszym odczuciu przełożyło się to na mecz ze Speednetem, w którym szansę na grę dostali gracze, którzy w obecnym sezonie grali nieco mniej. Z drugiej strony uznaliśmy, że to właśnie może być motor napędowy BEemki, bo jak wiadomo – gra na luzie i świeżości przynosi niekiedy najlepsze rezultaty. Cóż – nie tym razem. Speednet wrzucił swoich rywali na wysokie obroty od pierwszego gwizdka sędziego i błyskawicznie objął prowadzenie 10-5. Z czasem dysproporcja pomiędzy drużynami wcale nie zmalała i po chwili Speednet cieszył się z pierwszego punktu, który w oczywisty sposób przybliżał ich do wygranej w lidze. ‘Schody’ zaczęły się w drugim secie. Choć na półmetku drugiej partii Speednet objął kilkupunktowe prowadzenie (14-10), to w dalszej części nieustępliwa BEemka zdołała doprowadzić do wyrównania po 19. Końcówka seta to walka punkt za punkt, która zakończyła się dwoma czapami rewelacyjnie dysponowanego Grzegorza Gnatka (25-23). Ten sam zawodnik jak skończył, tak samo zaczął kolejną odsłonę. Po trzech punktach środkowego, Speednet rozpoczął trzeciego seta od prowadzenia 5-1. Choć po chwili BEemka zdołała doprowadzić do wyrównania po 6, to wobec kolejnej fali Speednetu, byli już bezradni i po kilkunastu minutach, gracze Łukasza Żurawskiego mogli cieszyć się z bardzo ważnego kompletu punktów. Na świętowanie musieli jednak trochę poczekać, bowiem swoje spotkanie na boisku nr 1 zaczynał wicelider rozgrywek – Bossman Team. Po porażce zespołu Jakuba Kłobuckiego z CTO Volley stało się jasne, że po raz pierwszy w historii Speednet sięgnął po złoto. Choć w obecnym sezonie zdarzyły się im wpadki, to w naszym odczuciu na nie absolutnie zasłużyli. Po raz kolejny potwierdza się to, że team, który wygrywa rundę zasadniczą po chwili zdobywa tytuł mistrzowski. Brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
BEemka Volley
Speednet








