20:30· 8 WRZ, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Uniwersum Inter Marine SL3 nie przestaje zaskakiwać. Co to są w ogóle za wyniki? Pierwsza liga w obecnym sezonie to absolutne pomieszanie z poplątaniem. No bo wiecie - wydawało się, że w rozgrywkach zapanował pewien ład. To MPS miał być faworytem do wygrania ligi, a BEemka pewniakiem do spadku. Tymczasem ci pierwsi - aktualny Mistrz Inter Marine SL3 ma problem z tym, by skleić na wtorek jakiś skład i musi ratować się transferami last minute. Ze starej gwardii na parkiecie zobaczyliśmy kilku graczy, których wspomogło dwóch nowych zawodników ze Starogardu Gdańskiego. Jeśli chodzi o ich rywali - BEemkę Volley to mówimy o zespole, który przed sezonem skreślali niemal wszyscy. Jak odpowiedział zespół? Ano tak, że w obecnym tygodniu opędzlowali dwie drużyny z grupy mistrzowskiej i zdobyli przy tym aż sześć punktów. Niewiarygodne. A samo spotkanie? Zaczęło się lepiej dla MPS-u, który wysunął się na prowadzenie 7-2. Tak jak szybko zespół Jakuba Nowaka uzyskał przewagę, tak szybko ją roztrwonił. Już na półmetku seta BEemka przejęła inicjatywę i po serii na zagrywce Macieja Rzepczyńskiego, objęła prowadzenie 13-10. W dalszej części MPS nie był już w stanie zagrozić rywalom, który wygrał do 17. Środkowa odsłona wyglądała już nieco inaczej. Owszem, to BEemka prowadziła grę, ale pod koniec seta, grający na skrzydle Jakub Nowak wysunął aktualnego Mistrza na prowadzenie 17-16. Radość nie trwała jednak zbyt długo, bo po punktach duetu Rzepczyński - Masiul, BEemka zapewniła sobie drugi punkt w meczu. Trzeci set to wyrównana partia, w której w końcówce więcej zimnej krwi zachowała BEemka Volley, która po trzech meczach ma na swoim koncie aż siedem punktów. Nieźle jak na pewnego spadkowicza i drużynę, która już za chwilkę, już za momencik ma się rozpaść.
Ładowanie wyników...















