20:00· 28 KWI, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
W zamyśle miał to być mecz, który będzie ozdobą pierwszoligowych zmagań. Mecz, który będzie emocjonujący, a kwestia tego, która z drużyn zagra w grupie mistrzowskiej rozstrzygnie się po zaciętej walce obu drużyn. Cóż – tyle z naszych oczekiwań. Prawda jest bowiem taka, że było to jednostronne widowisko, w którym BEemka Volley zaprezentowała się zdecydowanie lepiej od swojego rywala i zasłużenie wygrała za komplet punktów. Był to mecz, po którym niezadowoleni w ostatnim czasie gracze Daniela Podgórskiego – wreszcie mogli odetchnąć z ulgą. Wreszcie zagrali oni bowiem tak, jakby chcieli. Już na początku spotkania team w różowych strojach udokumentował swoją przewagę. Po kilku atakach byłego gracza Volley Gdańsk – Przemysława Wawera, było 11-7 dla BEemki. Z czasem piąta siła poprzedniego sezonu nie zwalniała tempa i finalnie wygrali tę partię do 14. Środkowa odsłona została ‘zabita’ niemal na samym początku. Faworyt meczu objął bowiem prowadzenie 8-3 i choć z czasem gra się wyrównała (12-12), to w drugiej części seta ponownie oglądaliśmy wyraźną przewagę BEemki, która wygrała do 17. Najciekawiej było w trzecim secie, w którym po ataku oraz asie serwisowym Piotra Ścięgosza, mieliśmy remis 13-13. Po chwili inicjatywę przejęli jednak gracze Daniela Podgórskiego, którzy wygrali seta do 19, zapewniając sobie tym samym grę w grupie pięciu najlepszych drużyn, już drugi raz z rzędu – brawo! A DNV Volley Gdańsk? Wczoraj miał szansę na grupę mistrzowską, a ‘jutro’ będzie bił się o utrzymanie, co nie musi być przecież formalnością jak może się wydawać.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
BEemka Volley
Volley Gdańsk








