19:00· 10 WRZ, 2024
BOISKO #2
Podsumowanie
Po bardzo nieudanym starcie sezonu, w którym Oliwa Team nie zdołała zdobyć ani punktu w konfrontacji z Portem Gdańsk, jej notowania wśród społeczności SL3 uległy zdecydowanemu pogorszeniu. Okazja do rehabilitacji nie była łatwym zadaniem. Zdecydowana większość osób biorących udział w Typerze SL3 stawiała na Bayer Gdańsk. Początek rywalizacji ułożył się idealnie dla drużyny z 'serca Gdańska’. Po jednym z ataków Adriana Jaromka, gracze w zielonych strojach wyszli na prowadzenie 8-4. Ich bezpieczna i komfortowa sytuacja zaczęła się psuć w momencie, kiedy na tablicy wyników było 17-12. Mimo, że wygrana seta wydawała się być na wyciągnięcie ręki, Oliwa zdawała się kultywować stary zwyczaj – wyciągania do przeciwników pomocnej dłoni. Po chwili było bowiem 20-20 i gra rozpoczęła się na nowo. Ostatecznie po długiej grze na przewagi, Oliwie udało się postawić kropkę nad 'i’ (28-26). W naszym odczuciu był to przełomowy moment, w którym pewna zła passa się skończyła, a zaczął się nowy – lepszy rozdział. Choć w drugiej odsłonie Bayer nie składał broni, to końcówka drugiego seta należała ponownie do Oliwy. Ostatni set to nieco inna historia. W tym rozdziale Oliwa była drużyną wyraźnie lepszą i udało im się uniknąć dreszczowca z dwóch pierwszych odsłon. Ostatecznie gracze w zielonych strojach wygrali tę partię do 17, a cały mecz 3:0. Brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Bayer Gdańsk
DHP Oliwa








