20:30· 20 KWI, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Mało znany fakt? Kilka godzin przed meczem kapitan Old Boysów, Bartek Knieć, namawiał Redakcję na to, by ta postawiła na wynik 3-0 dla Old Boysów. Wiecie – my już tych obiecanek się nasłuchaliśmy i jednak zostaliśmy przy swoim. Uznaliśmy, że najbardziej prawdopodobnym wynikiem będzie podział punktów dla drużyny z Pruszcza Gdańskiego. Początek spotkania to jednak świetna forma graczy w białych trykotach, którzy po zagrywce dobrze dysponowanego Mikołaja Boguckiego wysunęli się na wysokie prowadzenie 11-4. Tak wysoka przewaga w oczywisty sposób ustawiła seta, którego nie dało się już przegrać (ok, historycznie Old Boysi potrafili robić i takie fikołki, ale nie tym razem – 21-14). Choć wynik środkowej odsłony był taki sam, to jednak obraz gry zdecydowanie inny. Przez długie fragmenty Bayer Gdańsk mógł mieć poczucie, że zdoła odwrócić losy rywalizacji. W połowie seta było bowiem po 10, ale był to koniec dobrej gry ‘Aptekarzy’ w tej odsłonie. Już po chwili po punktach środkowych – Szymona Sawickiego oraz byłego gracza TKKF – Wojciecha Golińskiego, Old Boysi wysunęli się na prowadzenie 19-13 i był to koniec marzeń Bayera o wygranej meczu (21-14). Na otarcie łez pozostała im jednak walka o trzeci punkt w meczu. Od samego początku była to wyrównana partia, a gracze w białych trykotach mieli widoczne problemy z wypracowaniem sobie przewagi. Jakaś w tym ‘zasługa’ samych Old Boysów, którzy zaczęli popełniać sporo błędów na zagrywce oraz w ataku. W końcówce Bayer miał swoje szanse na wygraną seta, ale ostatecznie szczęście uśmiechnęło się do Old Boysów – brawo Bartek, pożycz nam czasem tę szklaną kulę.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Bayer Gdańsk
Old Boys








