21:30· 28 KWI, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Jeśli w ostatnim czasie mówiliśmy coś o Audiofonie, to były to raczej same superlatywy. Wiecie – zespół, który jest w stanie włączyć się do walki o czołówkę ligi. No – może jeszcze nie teraz, ale niedługo na pewno. W końcówce sezonu gracze Pawła Urbaniaka mają jednak dość wymagający terminarz, a spotkanie ze Spontanem miało być odpowiedzią na to, czy faktycznie biało-czerwonych dużo dzieli od drużyn z czołówki. Cóż… prawdę mówiąc nie spodziewaliśmy się, że aż tak dużo. Sądziliśmy, że w meczu dojdzie do podziału punktów, a prawdę mówiąc – nie pamiętamy kiedy ostatnio Spontaniczni stłamsiliby kogokolwiek tak mocno. Rany, to wyglądało jak spotkanie drugoligowca z ekipą z czwartej ligi. O ile Audiofonowi spadek nie grozi, to jednak warto pochylić się nad sytuacją drużyny Piotra Raczyńskiego. Krytykowana do niedawna drużyna wygrała za komplet punktów i wykorzystała to, że ich rywal w walce o mistrzostwo – Dream Volley przegrał swój mecz. W związku z tym Spontan ma aktualnie o trzy punkty więcej niż Marzyciele, przy czym trzeba zwrócić uwagę na to, że rozegrali o jeden mecz więcej. Teraz to jednak problem Dream Volley, co zrobić, by wygrać kolejne starcie za trzy oczka i zrównać się punktami ze Spontanem. No – powiedzmy to sobie głośno – ten wieczór nie mógł się ułożyć dla nich lepiej. A sam mecz? Tu naprawdę nie ma o czym gadać, bo było to klasyczne spotkanie gołej dupy z batem.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Audiofon Karczemki
Team Spontan








