21:00· 27 PAŹ, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Jeśli poniedziałkowy wieczór miał być czymś w rodzaju odpowiedzi na to, że plotki o sportowej śmierci drużyny Aqua Volley są przesadzone, to… nie zostaliśmy przekonani. Nie dość, że Aqua Volley nie zdobyła ani jednego punktu, to na dodatek jedno oczko dołożyła w poniedziałek ekipa Portu, która również znajduje się w nieciekawym położeniu. Tak czy siak – Aqua Volley zajęła miejsca w pierwszej klasie w pociągu, który jedzie wprost do rozgrywek w czwartej lidze. Co innego można mówić o Spontanie, który z kolei – dzięki wygranej – wskakuje niemal na sam szczyt ligowej układanki. Trzy punkty należy szanować, bo jak wiadomo u Spontana nie jest to oczywistością. Pierwsza odsłona rozpoczęła się idealnie dla ‘Spontanicznych’, którzy po kilku punktach Michała Maliszewskiego objęli prowadzenie 11-4. Wysoka przewaga wyssała energię z teamu Aqua Volley, który w pierwszym secie pokusił się o zaledwie 11 oczek. Wyraźnie ciekawiej było za to w środkowej odsłonie, która po dobrej zagrywce Konrada Piotrowskiego wysunęła się na prowadzenie 8-3. Team Spontan potraktował sprawę niezwykle poważnie i chwilę po połowie seta doprowadził do wyrównania po 14. W dalszej części seta po atakach Michała Maliszewskiego oraz Damiana Urbanowicza cieszyli się z drugiego punktu w meczu. Ostatni set nie przyniósł nam większego zwrotu akcji. Trzeba przyznać, że Spontan zagrał wybornie i nie dał swoim rywalom rozwinąć skrzydeł. Z drugiej strony Aquę Volley musimy skrytykować, bo poza epizodem w drugim secie zrobili bardzo mało, by poprawić swoją sytuację w ligowej tabeli.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Aqua Volley
Team Spontan








