19:00· 16 KWI, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
Po bardzo słabym występie z Sharksami gracze Aqua Volley przystępowali do siódmego spotkania w sezonie Wiosna’25. Tym razem ich rywalem była drużyna Only Spikes, która wciąż czeka na premierową wygraną w obecnej kampanii. Już przed meczem było wiadomo, że dla ‘Żółtych’ będzie to mission impossible. Zdecydowanym faworytem była bowiem ekipa Mateusza Drężka. Mimo to, gracze Aqua Volley nie mieli w meczu rozłożonego ‘czerwonego dywanu, prowadzącego do wygranej’. Szczególnie było to widoczne w pierwszym secie rywalizacji, który zaczął się od rewelacyjnej gry ‘Kanarków’. Po skutecznych atakach Adriana Schramki oraz Dominika Chmielowskiego, Only Spikes objął prowadzenie 7-2. Już wtedy zasadnym pytaniem było to czy graczom Patryka Łabędzie uda się powstrzymać napór przeciwnika. Zgodnie z przewidywaniami – dalsza część seta to odrabianie strat przez faworyta i sztuka ta udała im się dopiero przy stanie 16-16. Końcowa faza seta to dobra zagrywka kapitana Aqua Volley i wygrana faworyta do 17. W środkowej odsłonie Only Spikes nie zdołali już zaskoczyć swojego przeciwnika. Był to również dużo słabszy pod względem siatkarskim set niż pierwszy. Przykład? Od stanu 8-4 dla ‘Wodników’ obie drużyny w kolejnych 14 akcjach zdobyli sumarycznie…tylko 2 punkty po własnych akcjach. Cała reszta to błędy po obu stronach siatki – niebywałe! Druga część seta to przewaga faworyta, przypieczętowana zwycięstwem do 13. Trzeci set rywalizacji była zdecydowanie najsłabszym fragmentem ‘Kanarków’, którzy mieli ogromny problem z tym by powstrzymać atakującego przeciwników. Warto podkreślić fakt, że Michał Maliszewski popisał się 24 punktami, czym zbliżył się do rekordu wszechczasów, brawo! Ostatecznie set zakończył się zwycięstwem Aqua 21-9 i w konsekwencji – powrotem na podium rozgrywek!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Aqua Volley
Only Spikes








