21:00· 7 MAJ, 2024
BOISKO #3
Podsumowanie
Wtorkowy wieczór miał dla ‘Koniczynek’ niebagatelne znaczenie. Komplet sześciu punktów sprawiał bowiem, że gracze z Pępowa staliby się nowym liderem rozgrywek. Dodatkowo – wysokie wygrane w poszczególnych setach dawały Fuxowi sporą przewagę w małych punktach, a to z kolei bufor bezpieczeństwa w razie potencjalnej przegranej w stosunku 0-3 ze Spontanem. Cóż – plan zespołu Andrzeja Pipki na wtorkowy wieczór został zrealizowany w 100%. Po spotkaniu z APV, gracze z Pępowa zaczęli śpiewać znaną nutę, z której mogliśmy się dowiedzieć, że ‘mają lidera’. Tu nie mogło być inaczej. Pierwszy set to w miarę wyrównana walka, która zaprowadziła nas do stanu 9-8 dla faworyta. Po kilku atakach Piotra Czerwińskiego, po chwili było już 15-9 i wówczas – obie drużyny myślami były już przy drugim secie (21-11). Środkowa odsłona rozpoczęła się od dwóch asów rozgrywającego APV – Jakuba Szredera (2-0). Niestety dla zespołu Grzegorza Żyły-Stawarskiego były to miłe złego początki. Już po chwili, Fux odrobił stratę, by po chwili samemu objąć prowadzenie 10-5. Dalsza część seta to szarpana gra obu ekip. Dopiero w końcowej fazie partii Cezary Labudda wziął sprawy w swoje ręce i udokumentował drugi punkt ‘Koniczynek’ (21-14). Ostatni set rywalizacji to prawdziwa demolka zespołu APV, który finalnie zdołał ugrać w tej partii ledwie 10 oczek.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Speedway AWKS
Fux Pępowo








