19:00· 9 LIP, 2020
BOISKO #1
Podsumowanie
Mało brakowało, a sprawdziłyby się nasze zapowiedzi przedmeczowe, w których wyrażaliśmy obawę o to, czy drużyna Allsix by Decathlon zdoła zebrać komplet graczy na każde z trzech spotkań, które im zostało. Tuż przed godziną 19:00 próżno było ich szukać w hali treningowej. Dopiero po chwili gracze ze sklepu sportowego zaczęli zjeżdżać na salę i część z nich weszła od razu na przedmeczową zagrywkę, a część od razu na mecz. Allsix zaczął spotkanie w czwórkę i mimo, że z czasem spóźnieni zawodnicy dołączyli do drużyny to po graczach Rafała Liszewskiego widać było brak koncentracji. Musimy tu trochę usprawiedliwić siatkarzy z Decathlonu, ponieważ opady deszczu sparaliżowały miasto i na godzinę 19 spóźniło się wiele drużyn, nie tylko Allsix by Decathlon. Wracając do meczu to w pierwszym secie ‘Różowi’ zaczęli wręcz wybornie. Po chwili na tablicy widniało 10-4 dla ‘Programistów’. Już przy tym wyniku w powietrzu czuć było zapach świeżo podanego tatara i wódeczki. O tym, jakie pozytywne konsekwencje wygrania seta czekają ‘Różowych’, co rusz okrzykami i przyśpiewkami przypominali rezerwowi gracze. Ostatecznie drużynie udało się zrealizować cel i zawodnicy byli już myślami przy uginającym się stole. To sprawiło, że w drugiej i trzeciej partii lepsi byli ‘Biali’, którzy wygrali je do 14 i 12, a cały mecz 2-1. Mimo to, na ich twarzach trudno było zauważyć przejawy zadowolenia. Zawodnicy Allsix z całą pewnością uważają, że w czwartkowy wieczór stracili jeden punkt, a nie zyskali dwa.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
ALLSIX by Decathlon
Wielki Speednet








