21:00· 25 MAJ, 2020
BOISKO #3
Podsumowanie
Przyznajemy się bez bicia, że nie spodziewaliśmy się aż tak wyrównanego pojedynku. W zapowiedziach, jako faworyta wskazaliśmy drużynę Allsix by Decathlon, ale nie sądziliśmy, że wygrana przyjdzie im tak trudno. Drużyna Chilli Amigos od początku rywalizacji postawiła trudne warunki. Początek w ich wykonaniu był istnie piorunujący. Papryczki prowadziły już 7-1 a następnie, w drugiej połowie seta 15-11. Niestety dla nich, od tego momentu w grę wdarło się bardzo dużo niefrasobliwości, a co za tym idzie – błędów własnych. Po chwili na tablicy wyników widniało już 16-16, a następnie 18-18, po czym sprawy w swoje ręce wziął bardzo dobrze dysponowany Aleksander Bochan i gracze ze sklepu sportowego mogli cieszyć się z uzyskania jednego punktu. W powietrzu czuło się spore rozczarowanie w szeregach ‘Papryczek’, ale nie przeszkodziło to graczom Grzegorza Walukiewicza na rozpoczęcie z animuszem drugiej odsłony. W tej również zdołali wypracować przewagę 11-4 i wydawało się, że tym razem zdołają wygrać seta. Ponownie jednak, spotkał ich zawód. Gracze Rafała Liszewskiego zdołali odrobić stratę i wygrać seta do 17. Trzecia partia to – cóż za zaskoczenie – ponownie dobry początek ‘Czerwonych’, lecz w wielkim skrócie – efekt ten sam. Nie chcemy nikogo obrazić, ale w takim momencie na myśl nasuwa się stwierdzenie, że prawdziwą drużynę poznaje się po tym jak kończy, a nie zaczyna. Poza samym wynikiem w spotkaniu działo się o wiele więcej. Niefortunnej kontuzji stawu skokowego doznał rewelacyjny tego dnia Dawid Zdzuj (MVP, Allsix by Decathlon). Poza tym, wart odnotowania jest fakt, że Siatkarska Liga Trójmiasta wyzwala w graczach spore pokłady emocji – kapitan drużyny Chilli Squad dostał pierwszy raz w życiu żółtą kartkę, a musicie nam zaufać, trochę już pograł J. Zastanawiamy się, czego brakowało w tym spotkaniu? Emocje – były, zwroty akcji – były, kontrowersje – były.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
ALLSIX by Decathlon
Chilli Amigos








