Podsumowanie
Hej, 'Programiści’ – coś wam się zepsuło w napisanym przez Was kodzie. Nie no, bez jaj – co to w ogóle było? Przez kilka ostatnich tygodni forsowaliśmy narrację, że to Szach-Mat prezentuje obecnie najsłabszą formę spośród wszystkich pierwszoligowców. Cóż – nie mamy już pewności, bo Speednet robi naprawdę bardzo dużo, aby nasza opinia w tej kwestii ewoluowała. Prawdę mówiąc – i przysięgamy, że tu nie podkręcamy dla contentu – nie pamiętamy 'Programistów’ z równie parszywą formą. Mecz zaczął się dla nich w koszmarny sposób. Już na początku spotkania społeczności Inter Marine SL3 przedstawił się nowy gracz – Miłosz Kruk. Tu mała dygresja. Szkoda, że ten debiut przypadł akurat na mecz z tak dysponowanym rywalem, bo wspomniany gracz może mieć mylne poczucie, że ten poziom SL3 to raczej taki nie do końca. Wiecie – że nie opłaca się przyjeżdżać. Tak czy siak – po kilku atakach tego 'koksa’ gracze AiP wysunęli się na wysokie prowadzenie 15-7, którego nie dało się roztrwonić (21-9). Do tego momentu można było mieć jeszcze poczucie, że wiecie – pierwsze śliwki robaczywki. Nic z tego. Ok – było nieco lepiej w bloku, coś tam podbijali, czasami nawet zaatakowali, ale bez jaj – to był występ katastrofalny (21-12). Nie chcemy, aby nasze podsumowanie skręciło w stronę, że to tylko Speednet grał tragicznie (choć grał, umówmy się). Bo prawdę mówiąc gra się tak, jak przeciwnik pozwala, a gracze AiP zagrali wczoraj świetnie i zrobili bardzo duży krok w kierunku czołowej piątki. Z kronikarskiego obowiązku jesteśmy winni napisania wyniku trzeciego seta – było 21-12. Brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
AIP
Speednet








