Podsumowanie
Kryzys Old Boys trwa w najlepsze. Sześć ostatnich spotkań to…pięć porażek i zaledwie jedna wygrana. Co gorsza – mecz z AIP był trzecią porażką z rzędu, w którym team z Pruszcza Gdańskiego nie zdobył choćby punktu! Co stało się z drużyną w białych trykotach, która tak dobrze radziła sobie w poprzedniej edycji? W poniedziałkowy wieczór team Bartłomieja Kniecia zdołał podjąć w dwóch pierwszych setach rękawice. Cóż jednak z tego, jeśli na koniec dnia nie są bogatsi o choćby punkt? Pierwszy set rywalizacji rozpoczął się całkiem obiecująco dla graczy w białych strojach. Po bloku Bartka Więckiewicza, prowadzili oni 10-8. Po chwili zanotowali oni jednak bardzo długi przestój, który wykorzystał tercet Seroka – Pałubicki – Sulima. Po kilku punktach wspomnianych graczy, AIP wysunęło się na prowadzenie 15-11 i w dalszej części seta nie dali już sobie zrobić krzywdy (21-18). Dość ciekawie było również w środkowej odsłonie, w której na półmetku mieliśmy remis po 11. Mówią, że historia lubi się powtarzać. Nie inaczej było i tym razem, bowiem po kolejnych problemach w jednym ustawieniu, gracze Old Boys stracili cztery punkty, po których AIP prowadzili 15-11. Choć w dalszej części zespół Adriana Ossowskiego prowadził 20-16, to po dwóch blokach Mikołaja Nowaka zrobiło się dość nerwowo. Ostatecznie po ataku Jakuba Sulimy, AIP cieszyli się z piątego zwycięstwa w sezonie Jesień’24. Do ‘podniesienia’ z parkietu był jeszcze trzeci set. W nich gracze Old Boys zaprezentowali się jednak równie słabo, co w meczu z Merkurym. Efekt był taki, że zamiast walki oglądaliśmy drużynę, która może mieć potężne problemy z utrzymaniem w pierwszej lidze. Oj, z pewnością nie tak wyobrażali sobie obecny sezon gracze w białych strojach. A AIP? Wręcz przeciwnie. Team Adriana Ossowskiego jest absolutną rewelacją pierwszoligowych zmagań i na jakiś czas, fioletową koszulkę zamieniają na tę żółtą – przewidzianą dla lidera rozgrywek!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
AIP
Old Boys








