20:00· 19 MAJ, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Biorąc pod uwagę cele obu drużyn – spotkanie było zdecydowanie ważniejsze z perspektywy walczącego o mistrzostwo zespołu MPS Volley. Już przed meczem było jasne, że obojętnie jaki wynik padnie, team AiP obroni w obecnej kampanii brązowe medale. Mimo to team Adriana Ossowskiego nie zamierzał ułatwiać rywalom drogi po historyczny tytuł mistrzowski i na półmetku premierowej partii prowadził 10-7. To, że zespół podchodzi ambitnie do spotkania, widać było po tym, jak reagował na wydarzenia boiskowe czy kontrowersje sędziowskie. Z boku wyglądało to tak, jakby to oni walczyli o 'majstra'. W końcówce Miłośnicy Piłki Siatkowej znaleźli się w poważnych tarapatach, gdy w górze piłkę setową mieli ich rywale. Ostatecznie kryzysową sytuację udało się zażegnać, a team Jakuba Nowaka zapewnił sobie po chwili wygraną w pierwszym secie (23-21). Mało znany fakt? W przerwie pomiędzy setami od jednego z graczy MPS-u emanowała wręcz pewność siebie. Wspomniany zawodnik przekonywał, że najtrudniejsze już za nimi i teraz to 'pójdzie'. I wiecie co? Przepowiednie ligowej Baby Wangi się sprawdziły. Już na początku środkowej odsłony MPS rozpoczął od mocnego grania i w konsekwencji wysunął się na prowadzenie 11-7, a w dalszej części nie miał już problemu z wygraniem seta, tym razem do 16. Finałowa partia rozpoczęła się co prawda lepiej dla AiP, ale im dłużej trwał set, tym coraz większą przewagę zyskiwali gracze Jakuba Nowaka. Ostatecznie MPS wygrał tę partię do 16 i wypracował sobie pewien handicap przed decydującym o tytule meczem.
Ładowanie wyników...
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
AIP
MPS Volley








