20:00· 4 MAR, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Jest powiedzenie, które dość dobrze oddaje to, co wydarzyło się w poniedziałkowy wieczór w kontekście MPS Volley. ‘Im biedniej tym lepiej’. Mowa tu rzecz jasna o tym, że wiele osób przewidywało ‘sportową śmierć’ drużyny MPS Volley. Miało to związek z faktem, że z drużyny odeszło kilka osób, które uznawane były za jednych z najlepszych graczy na swoich pozycjach. Fakty są jednak takie, że w poprzednim sezonie w składzie naszpikowanym gwiazdami, MPS potrafił przegrać z AIP. Tym razem jednak było już inaczej. Miłośnicy Piłki Siatkowej zainaugurowali sezon od bardzo dobrego seta, w którym po ataku debiutującego w SL3 Jakuba Szczytko, MPS prowadził 15-8. Z czasem AIP podjęło jeszcze próby odrobienia strat, ale jak się po chwili okazało – bezskutecznie. Środkowa odsłona rozpoczęła się od wyrównanej walki, która zaprowadziła nas do stanu po 8. W środkowym fragmencie różnice na zagrywce zrobił Mateusz Kuliński, po którego dwóch asach serwisowych, MPS odskoczył na trzy oczka (11-8). Kiedy pod koniec wydawało się, że jest już pozamiatane (19-17), to AIP zdołało doprowadzić do walki na przewagi. Finalnie po dwóch błędach AIP, w końcówce MPS przechylił szale zwycięstwa na swoją korzyść. Ostatni set to wymiana ciosów do połowy partii. W dalszej części ‘odpalił się’ atakujący AIP – Mariusz Seroka, który kilkoma atakami oraz dobrą zagrywką wyprowadził swoją drużynę do prowadzenia 18-13. Wynik widoczny na czarnej tablicy skutecznie ochłodził zapędy MPS-u i finalnie w spotkaniu doszło do podziału punktów.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
AIP
MPS Volley








