19:00· 23 MAJ, 2023
BOISKO #2
Podsumowanie
Ledwo pochwaliliśmy drużynę AIP pisząc o tym, że to drużyna, która w odróżnieniu od innych ekip zapewniających sobie utrzymanie na przestrzeni sezonów, gra na 100%, a tu we wtorkowy wieczór – klops. Podsumowanie meczu nie będzie skupiało się jednak na słabości AIP, a raczej mocy Hydry. Warto podkreślić jednak, że AIP było we wtorek osłabione, a na salę przyszli w sześciu graczy. Dodatkowo – atakujący Mariusz Seroka musiał w trakcie spotkania co rusz zabawiać najwierniejszych kibiców, których ma – swoich synów. Pierwszy set to kozackie widowisko, które rozpoczęło się lepiej dla Hydry (10-7). W dalszej części partii gra obu drużyn się wyrównała i pod koniec mieliśmy już remis po 20. Końcówka to kilka piłek setowych z obu stron. Ostatecznie – końcówkę lepiej wytrzymała ‘Bestia’, która przechytrzyła swoich rywali i wygrała do 23. Podobne emocje mieliśmy w drugiej odsłonie. Dokładnie tak samo jak w pierwszym secie, obie drużyny walczyły o każdą piłkę i można było śmiało stwierdzić, że oba teamy grają na 100% możliwości. Hydra była zdeterminowana by przedłużyć szanse na awans – AIP z kolei by udowodnić, że ich miejsce było w obecnym sezonie w grupie mistrzowskiej. Końcówka odsłony to ponowna gra na przewagi i mimo iż AIP miało piłkę setową – i tym razem Hydra zdołała wyjść z opresji ‘z tarczą’. Trzeci set to już absolutnie jednostronne widowisko. Gracze Sławomira Kudyby szybko objęli prowadzenie 12-5 i nie mieli większych problemów z tym, by po chwili postawić kropkę nad ‘i’.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
AIP
Hydra Volleyball Team








