21:00· 2 MAR, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Zastanawialiśmy się, jak będzie wyglądało to spotkanie. Na przestrzeni kilku ostatnich sezonów zarysowała się wyraźna różnica pomiędzy grą w pierwszej a drugiej lidze. W konsekwencji dla wielu drużyn, które awansowały, stało się to ‘pocałunkiem śmierci’. Bardzo często sukces okazywał się początkiem ogromnych problemów. Od samego początku wiedzieliśmy, że team z Pępowa stanie przed ogromnym wyzwaniem w obecnym sezonie. Jakby tego było mało – na start dostali rywala wagi ciężkiej. AiP jest bowiem aktualnym brązowym medalistą Inter Marine SL3. Na początku spotkania trudno było nie odnieść wrażenia, że Fux Pępowo podchodzi do meczu z nieco większą tremą niż miało to miejsce w drugiej lidze. Ot – stresik w debiucie w wyższej klasie rozgrywkowej. W efekcie bardzo często nadziewali się na blok rywali. Dodatkowo psuli sporo zagrywek i niekiedy popełniali proste błędy. W rezultacie nie było przestrzeni na to, by myśleć o wygranej seta (21-17). Im dłużej trwał mecz – gracze Dominika Szadacha radzili sobie jednak coraz lepiej. Choć to rywal miał w drugiej części spotkania przewagę i Fux musiał gonić, to dobra gra w obronie i z kontry sprawiała, że ‘Koniczynki’ wciąż były w grze. W rezultacie zniwelowali stratę ze stanu 15-11 do 20-19, ale kropkę nad ‘i’ postawił bardzo dobrze dysponowany Mariusz Seroka (21-19). Ostatni set poniedziałkowego starcia to partia, w której gracze w zielono-czarnych strojach prowadzili grę. Po skutecznym bloku Patryka Bruchmanna czarna tablica wyników wskazywała dwupunktowe prowadzenie Fuxa (14-12). Choć AiP znalazło się w opresji, zdołało zachować zimną krew i w końcówce, po bardzo ważnych punktach Jakuba Sulimy, zapewniło sobie trzeci punkt w meczu – brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
AIP
Fux Pępowo








