Podsumowanie
Oj, mieliśmy spory problem z wytypowaniem wyniku tego spotkania. To, że AIP nie będzie wiecznie grało tak jak na początku sezonu – było oczywiste niemal dla wszystkich. Sądziliśmy, że ta rakieta wreszcie odpali. W poniedziałkowy wieczór miał w tym pomóc gracz, który na spotkanie przyjechał z oddalonego o 600 km Krakowa i prawdę mówiąc – koledzy powinni rozważyć to czy nie złożyć mu się na ‘wachę’. Wszystko za sprawą faktu, że wspomniany Tomasz Ćwiertnia został wybrany najlepszym graczem spotkania i w bardzo duży sposób przyczynił się do ogrania lidera SL3. W pierwszym secie po dwóch atakach tego przyjmującego, AIP objęło prowadzenie 10-6 i utorowało sobie drogę do zwycięstwa w secie. Mimo że w dalszej części partii Eko-Hurt starał się gonić stratę to finalnie – AIP jeszcze powiększyło przewagę i finalnie wygrali seta do 15. Gracze w fioletowo-czarnych strojach w środkowej odsłonie nie zamierzali zdejmować nogi z gazu. Po kilku atakach nieocenionego Przemka Wawera – AIP odskoczyło rywalom na dwa oczka 8-6. Co ciekawe – w dalszej części Eko-Hurt podjął rękawice i doprowadził do stanu po 10. Niestety dla nich – po chwili popełnili oni błąd ustawienia i moment ten utożsamiamy z tym co działo się w dalszej części seta. Po chwilowej dekoncentracji ‘Hurtowników’ AIP odskoczyło na cztery oczka (15-11) i podobnie jak w pierwszym secie – próby odrobienia straty przez Eko-Hurt okazały się daremne. Ostatnia partia to scenariusz, który w SL3 widzieliśmy tyle razy, że serio – nie jesteśmy tego w stanie zliczyć. Mowa tu o przypadku, w którym drużyna X nie potrafi postawić kropki nad ‘i’. O drużynach, które nie są wystarczająco ‘głodne zwycięstwa’ by skonsumować deser. Właśnie w taki sposób traci się często szansę na świetny wynik na koniec sezonu. Tak czy siak – trzeci set należał już do Eko-Hurtu, który wygraną w trzeciej odsłonie osłodził sobie nieco drugą porażkę w sezonie. Skoro jesteśmy przy kulinariach trzeba przyznać, że była to łyżka cukru wrzucona do jajecznicy. W skrócie – nie o to chodziło.
Ładowanie wyników...











