Podsumowanie
Kapitalne otwarcie sezonu w wykonaniu AiP. Trzy mecze – trzy zwycięstwa – komplet dziewięć punktów – humor gitówa. Zespół Adriana Ossowskiego podchodził do wczorajszego spotkania mocno zaniepokojony. Wszystko za sprawą faktu, że nie mógł skorzystać z usług dwóch podstawowych przyjmujących – Jana Krasińskiego oraz Jakuba Sulimy. W zamian za nich parę przyjmujących stanowili ściągnięty przed sezonem – Jakub Jetke oraz…środkowy – Wojciech Widz. Żeby być uczciwym – po stronie Czerepachów również brakowało kilku graczy jak Jakub Król czy Kostia Rudnytskyi. Poniedziałkowe spotkanie rozpoczęło się dość obiecująco (9-9). Sił graczom w zielonych barwach wystarczyło do stanu 17-16 dla AiP. Końcówka seta to dwa błędy ‘Żółwi’, po których nastąpiły dwa skuteczne ataki Jakuba Jetke (21-17). Środkowa odsłona to zdecydowana przewaga graczy w fioletowo-czarnych strojach. Po kilku punktach wspominanego wcześniej Jakuba Jetke oraz Mariusza Seroki, zespół AiP objął wysokie prowadzenie 11-4. W dalszej części seta, oba zespoły zdobyły porównywalną liczbę punktów, dzięki czemu Czerepachy zachowali w tej partii twarz. Choć wynik słaby, to wstydu nie było (21-13). Prawdę mówiąc – nie było również podjazdu. Czerepachy po dwóch asach serwisowych z rzędu Adama Jarosa mogli mieć nadzieje na to, że uda im się zaskoczyć rywala (11-10). Dalsza część seta to jednak dominacja zespołu Adriana Ossowskiego, który po spotkaniu – fioletowo-czarne koszulki zamienił na te z koloru żółtego, który przewidziany jest dla lidera rozgrywek, brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
AIP
HANDLUWA








