21:00· 11 MAJ, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Kojarzycie mema, który przedstawia psa w dwóch wersjach? Jednego koksa, drugiego zaszczutego? No – to właśnie tak widzimy Bossmana, bo to, co prezentowała drużyna Jakuba Kłobuckiego w rundzie zasadniczej, versus to, co widzieliśmy w grupie mistrzowskiej, to moi mili – zupełnie inny poziom. Rzadko bywa tak, że im dłużej trwa sezon, tym forma drużyny robi się coraz gorsza. Zazwyczaj jest inaczej. Tu – zaledwie dwa punkty w czterech meczach grupy mistrzowskiej to wynik… bardzo słaby. OK – trzeba uczciwie przyznać, że Bossmanowi zabrakło trochę szczęścia, bo poza pierwszym setem rywalizacji, gdzie byli tylko tłem dla rywala, prezentowali się naprawdę nieźle. Ba – w drugiej części środkowego seta po skutecznym ataku Macieja Jaskólskiego prowadzili już 17-14. Jeśli obecny sezon nas jednak czegoś nauczył, to z pewnością tego, że nie ma takiej przewagi, której Bossman nie byłby w stanie roztrwonić. Wczorajszy wieczór był pod tym kątem absolutnym ‘SOFTEM’. Kilka chwil później po zagrywce Jakuba Jetke było już 17-17 i po wyrównanej końcówce to zespół AiP cieszył się z drugiego punktu w meczu (24-22). W trzecim secie zespół Jakuba Kłobuckiego po raz kolejny stanął przed szansą na wygranie seta. Tym razem prowadzili oni 10-5, ale jak już Bossman złapie zawiechę, to chyba tylko dźwięk otwieranej puszki jest w stanie ich zbudzić. W dalszej części seta zespół AiP doprowadził do wyrównania po 13 i wówczas wiedzieliśmy już, jaki będzie epilog tej historii (23-21).
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
AIP
Bossman Team








