21:00· 3 LIS, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Nie ma co do tego wątpliwości – mecz pomiędzy AiP a BEemką był anonsowany jako hit pierwszoligowych zmagań. Choć historycznie BEemce trudno grało się z zespołem Adriana Ossowskiego, to wczoraj wieczorem wygrali i są na najlepszej drodze do pierwszych w historii medali w najwyższej klasie rozgrywkowej. Nie oznacza to bynajmniej, że wczorajsze starcie było dla BEemki łatwym zadaniem. Wręcz przeciwnie – była to trudna i wyboista droga. Już na początku spotkania team Daniela Podgórskiego musiał odrabiać spore straty. Po świetnym początku ‘Przyjaciół’ na tablicy wyników widniało 8-4 dla graczy w biało-fioletowych barwach. Komfortowa sytuacja drużyny Adriana Ossowskiego trwała mniej więcej do stanu 17-14. Już po chwili ówczesny lider zaczął popełniać sporo błędów i, jakby tego było mało, miał problemy z wykończeniem akcji. W efekcie tego gracze BEemki doprowadzili do wyrównania po 19. Końcówka? A jakże – dwa błędy AiP, po których BEemka cieszyła się z pierwszego punktu w meczu. Środkowa odsłona nie była aż tak spektakularnym przykładem roztrwonienia przewagi jak ta z pierwszego seta, ale wciąż to gracze AiP po atakach Jakuba Sulimy prowadzili 13-10. Mimo to po chwili zanotowali kolejny przestój, po którym rywal wysunął się na prowadzenie 18-15 i spokojnie zagwarantował sobie drugi punkt w meczu. W ostatnim secie drużynie Daniela Podgórskiego nie udało się wywalczyć kompletu punktów. Mimo że w końcówce prowadzili 18-17, tym razem to oni popełnili błędy, po których z ‘nagrody pocieszenia’ cieszyli się gracze AiP. Mimo porażki wciąż są jednak w grze i mają tyle samo punktów co nowy lider tabeli – BEemka Volley. Oj, końcówka sezonu zapowiada się naprawdę pasjonująco.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
AIP
BEemka Volley








