19:00· 12 MAR, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Przemodelowana ekipa ACTIVNYCH wróciła na parkiety Inter Marine SL3 jako ostatnia z ekip czwartej ligi, która jak do tej pory nie rozegrała jeszcze spotkania w obecnym sezonie. Rywalem drużyny Artura Kurkowskiego w środowy wieczór była ekipa TKKF Orlen, która w debiucie mierzyła się MysterElektroRockets i wspomniane spotkanie przegrała w stosunku 0-3. Biorąc pod uwagę okoliczności, ACTIVNI Gdańsk zdawali się być absolutnym faworytem do tryumfu i to takiego za komplet punktów. Łatka faworyta od początku spotkania im przesadnie nie przeszkadzała. Już po chwili od pierwszego gwizdka sędziego, kilkoma mocnymi atakami popisał się debiutujący w rozgrywkach SL3 – Mateusz Woźniak (10-4). Z czasem przewaga doświadczonej drużyny zrobiła się jeszcze większa, na co wpływ miała również spora niedokładność po stronie Orlenu (18-7 i po chwili 21-9). Po tak dużej dysproporcji byliśmy niemal przekonani, że w drugim secie zobaczymy kopiuj-wklej tego, co działo się w pierwszej odsłonie. Ku zaskoczeniu stało się jednak zupełnie inaczej. Na półmetku środkowego seta, po skutecznym ataku świetnie dysponowanego Krzysztofa Wasilewskiego, TKKF Orlen objął prowadzenie 10-6. Determinacja ACTIVNYCH sprawiła, że w dalszej części zdołali oni doprowadzić do wyrównania po 16 i kiedy wydawało się, że ‘opanowali już sytuację’ – TKKF Orlen ruszył z kolejną falą ataków, która przyniosła im premierowy punkt w Inter Marine SL3 (21-19). Ostatni set to przewaga ACTIVNYCH, którzy po sekwencji ataku oraz bloku Miłosza Kitowskiego, objęli prowadzenie 10-6. Dalsza część seta okazała się już czystą formalnością, po której ACTIVNI mogą cieszyć się (mamy spore wątpliwości) z dwóch punktów w meczu.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
ACTIVNI Gdańsk
TKKF Flota








