20:30· 15 WRZ, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Cudu nie było. Zestawiając ze sobą drużyny o zupełnie innych ambicjach i umiejętnościach nie ma co liczyć na to, że będzie to wyrównane spotkanie. Już na początku rywalizacji zespół w żółto-czarnych barwach wysunął się na prowadzenie 9-4. W dalszej części seta ACTIVNI mieli spore problemy z przyjęciem zagrywki rywali. Choć obie drużyny popełniały sporą liczbę błędów, to jednak dużo wyższą kulturę gry zachowali gracze Mateusza Bojke. Pod koniec seta było już 19-9 i wówczas stało się jasne, która z drużyn wygra tę partię (21-12). Podsumowanie pierwszego seta? Zaledwie dwa punkty po własnych akcjach ACTIVNYCH. Sportowy kryminał. Zdecydowanie lepiej gracze Artura Kurkowskiego poradzili sobie w środkowej odsłonie. Choć jakości nadal więcej było po stronie AWKS, to ACTIVNI dość kurczowo trzymali się swojego rywala, a na półmetku seta przegrywali zaledwie jednym punktem (10-9). Przewaga Speedway AWKS zarysowała się w drugiej części seta, gdzie po serii punktów, wysunęli się oni na prowadzenie 18-12. Choć faworyt z czasem zwolnił, to i tak cieszył się po chwili z drugiego punktu w meczu (21-18). Ostatni set rozpoczął się od ostrego lania. Po asie serwisowym najlepszego gracza spotkania - Szymona Schulza, faworyt rozpoczął od stanu... 10-2. Z czasem ACTIVNI podpudrowali nieco wynik, ale Speedway AWKS był tego dnia zdecydowanie zbyt mocny. Dzięki czwartej wygranej za komplet punktów, plasują się oni na samym szczycie ligowej układanki. Brawo!
Ładowanie wyników...
















