20:30· 29 MAR, 2022
BOISKO #2
Podsumowanie
ACTIVNI Gdańsk podczas wtorkowego wieczoru mieli do rozegrania dwa spotkania. Pierwszym rywalem drużyny Artura Kurkowskiego była ‘czerwona latarnia’ ligi – drużyna Swooshers. Po komplecie punktów, z firmową drużyną Nike Poland, przyszedł czas na Speednet 2. Dość oczywistą prawdą było to, że ‘Programiści’ będą bardziej wymagającym rywalem. Mimo, że drużyna Piotra Grodzkiego zajęła w poprzednim sezonie – przedostatnie – jedenaste miejsce, to jednak progres, który drużyna zanotowała, jest dostrzegalny gołym okiem nawet przez Andree Bocelliego. We wtorkowy wieczór, Speednet 2 chcąc poszerzać swoje umiejętności zagrał na jednego rozgrywającego. Kto wie jak potoczyłyby się losy drugiego seta, gdyby Speednet mógł skorzystać z libero – Krzyśka Przywieczerskiego lub Michała Konkela. Lista nieobecnych nie zamykała się wyłącznie na dwóch wspomnianych graczach. W ekipie ‘Programistów’ zabrakło również Mariusza Krausewicza, który był przygotowywany do roli środkowego oraz Piotra Przywieczerskiego, który zagrał mnóstwo spotkań w pierwszej drużynie Speednetu, występującej w elicie. Mimo wszystkich problemów Speednetu trzeba przyznać, że na tle ACTIVNYCH zaprezentowali się znacznie lepiej niż Swooshersi. Ba, sami ACTIVNI przyznali, że są niemal przekonani, że w poprzednim sezonie, drugiego seta by przegrali. Jako, że pierwszy i trzeci set był jednostronnym widowiskiem skupmy się na drugiej odsłonie, w której było bardzo blisko ogromnej niespodzianki. W pewnym momencie, po ataku Mikołaja Witkowskiego było 14-10 dla ‘Programistów’. Po widocznej ‘nerwówce’ Speednetu, po chwili było już 14-14 i do końcówki mieliśmy wyrównana walkę. Po trzech punktach (atak plus dwa asy serwisowe) środkowego ACTIVNYCH – Mikołaja Kohnke, ACTIVNI objęli prowadzenie 20-18 i po chwili zakończyli seta. W trzecim secie, o czym już pisaliśmy, ACTIVNI zmiażdżyli rywali, dzięki czemu sięgnęli po komplet oczek.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
ACTIVNI Gdańsk
Wielki Speednet








